Schody ewakuacyjne wymiary i wymagania – przepisy 2025
Zastanawiasz się, dlaczego przepisy budowlane poświęcają tyle uwagi na z pozoru prozaiczny temat, jakim są Schody ewakuacyjne wymiary? Odpowiedź jest prosta i kryje się w bezcennej wartości ludzkiego życia. Prawidłowe parametry tych kluczowych dróg ucieczki, ściśle określone między innymi w Warunkach Technicznych, decydują o sprawności i bezpieczeństwie ewakuacji w sytuacji zagrożenia. To nie są tylko suche liczby, ale gwarancja, że w obliczu paniki i ograniczonej widoczności każdy będzie miał realną szansę na bezpieczne opuszczenie budynku.

- Szerokość schodów ewakuacyjnych i spoczników
- Wymiary stopni schodów ewakuacyjnych - wzór 2h + s
- Specyficzne wymiary dla schodów zewnętrznych i różnych typów budynków
- Prohibicje wymiarowe i geometryczne na drogach ewakuacyjnych
Analizując zbiór przepisów dotyczących dróg ewakuacyjnych, widać wyraźnie systematyczne podejście do zapewnienia bezpieczeństwa. Zgromadzone dane z różnych części regulacji tworzą spójny obraz kluczowych wymogów, które projektanci muszą bezwzględnie spełnić. Poniższa tabela zestawia kilka podstawowych wymiarów minimalnych dla schodów ewakuacyjnych w różnych kontekstach, zaczerpniętych wprost z przepisów, pokazując jak precyzyjnie prawo podchodzi do szczegółów.
| Element | Wymaganie (Minimalne) | Uwagi/Typ Budynku |
|---|---|---|
| Szerokość biegu schodów i spocznika | 0,6 m / 100 osób (proporcjonalnie) | Budynki użyteczności publicznej, produkcyjne |
| Szerokość schodów zewnętrznych (na drodze ewakuacyjnej) | 1,2 m | Minimalna szerokość |
| Szerokość stopnia schodów zewnętrznych (wejście główne) | 0,35 m | Mieszkalne wielorodzinne, użyteczności publicznej |
| Związek wysokości i szerokości stopnia (2h + s) | 0,6 m do 0,65 m | Schody wewnętrzne (zasada ogólna) |
Powyższe zestawienie to jedynie wierzchołek góry lodowej, ale już na tym etapie widać, że uniwersalne "bo tak wyszło" w projekcie schodów ewakuacyjnych jest absolutnie niedopuszczalne. Każdy parametr ma swoje uzasadnienie, często oparte na badaniach zachowań ludzkich w stresie i fizycznych możliwościach pokonywania przeszkód. Dbając o te detale, projektanci nie tylko spełniają wymogi prawne, ale przede wszystkim chronią przyszłych użytkowników budynku przed skutkami potencjalnego pożaru czy innego zagrożenia.
Szerokość schodów ewakuacyjnych i spoczników
Kiedy mówimy o schodach ewakuacyjnych, pierwszą myślą jest często ich szerokość – i słusznie, bo to właśnie ten parametr bezpośrednio wpływa na przepustowość drogi ucieczki. Przepisy budowlane podchodzą do tej kwestii bardzo metodycznie, różnicując wymagania w zależności od przeznaczenia budynku i liczby osób, które muszą z niego korzystać.
Zobacz także: Schody Ewakuacyjne Wymagania 2025
W budynkach użyteczności publicznej oraz obiektach produkcyjnych obowiązuje fundamentalna zasada proporcjonalności. Nie chodzi o sztywny, uniwersalny minimalny wymiar dla wszystkich; szerokość użytkowa biegów oraz szerokość użytkowa spoczników w klatkach schodowych, które pełnią rolę drogi ewakuacyjnej, musi być ściśle powiązana z przewidywaną liczbą użytkowników na kondygnacji, gdzie ta liczba jest największa.
Podstawowy przelicznik to 0,6 metra szerokości użytkowej na każde 100 osób. Wyobraźmy sobie audytorium lub dużą halę produkcyjną – w takich miejscach skupia się ogromna liczba ludzi, a jedyną szansą na ich szybkie i bezpieczne wydostanie się na zewnątrz są szerokie, przestronne schody. Przepis wymusza na projektantach myślenie przyszłościowe, bazujące na maksymalnym możliwym obciążeniu ewakuacyjnym.
Konieczne jest zaokrąglanie szerokości w górę do pełnych decymetrów, a w niektórych przypadkach nawet do większych modułów, aby zapewnić komfort psychiczny i fizyczny ewakuowanych. Nie można pozwolić, aby tłum zgromadził się w wąskim gardle, którym mogłyby się stać źle zwymiarowane schody.
Zobacz także: Schody ewakuacyjne zewnętrzne cena 2025
Minimalna szerokość schodów ewakuacyjnych jest punktem wyjścia, ale rzeczywisty wymiar projektowy musi często być znacznie większy. Przykładowo, w kinie na 500 osób, tylko z jednej kondygnacji, potrzebne są schody ewakuacyjne o łącznej szerokości co najmniej 5 * 0,6 m = 3 metry.
To wymusza odpowiednie zaplanowanie przestrzeni w projekcie architektonicznym – klatki schodowe pochłaniają cenną powierzchnię użytkową, ale ich prawidłowy wymiar jest kompromisem między funkcjonalnością a bezpieczeństwem życia.
Często zdarza się, że architekci optymalizują projekt, wykorzystując jedną klatkę schodową dla kilku sektorów lub stref pożarowych. Wówczas obliczenie łącznej liczby osób jest kluczowe, aby szerokość klatki była wystarczająca dla sumy użytkowników z tych obszarów.
A co ze schodami zewnętrznymi, które również mogą pełnić rolę dróg ewakuacyjnych, na przykład prowadząc na teren otwarty? Tutaj przepisy podają konkretny, bezwzględny minimalny wymiar: schody zewnętrzne nie powinny być węższe niż 1,2 metra.
Jest to wartość graniczna, często niewystarczająca dla budynków z dużą liczbą użytkowników, gdzie nadal obowiązuje zasada proporcjonalności. Ale dla mniejszych obiektów lub jako uzupełnienie wewnętrznego systemu ewakuacji, 1,2 metra to absolutne minimum.
Pamiętajmy, że szerokość użytkowa to nie to samo co szerokość konstrukcyjna. Liczy się faktyczna przestrzeń dostępna dla ludzi, wolna od balustrad, poręczy (choć poręcze umieszczone w ściśle określonej odległości od ścian i na odpowiedniej wysokości nie zmniejszają szerokości użytkowej), czy innych przeszkód.
Poręcze montowane na ścianach w klatkach schodowych ewakuacyjnych nie mogą wystawać więcej niż 10 cm od lica ściany, a ich dolna krawędź nie może znajdować się niżej niż 15 cm nad stopniem. Jest to podyktowane tym, by poręcz nie stanowiła przeszkody, a faktycznie służyła pomocą w zejściu, zwłaszcza osobom starszym czy mniej sprawnym.
Przykład z życia wzięty: kontrola przeciwpożarowa w starym kinie ujawniła, że pomimo teoretycznie szerokiej klatki schodowej, niewymiarowe rury grzewcze poprowadzone wzdłuż biegu schodów drastycznie zmniejszały szerokość użytkową poniżej minimum. To pokazuje, jak łatwo można popełnić błąd dyskwalifikujący drogę ewakuacyjną.
Problem często pojawia się przy modernizacjach starych budynków. Historyczna struktura może nie pozwalać na wykonanie klatek schodowych o współczesnych wymaganych szerokościach. W takich przypadkach często potrzebne są indywidualne ekspertyzy i uzgodnienia, a czasem nawet konieczność zastosowania dodatkowych zabezpieczeń, by zrekompensować odstępstwo.
Równie ważne jak szerokość biegu jest szerokość spoczników. Muszą one mieć tę samą szerokość użytkową co biegi schodowe, do których prowadzą. Spocznik to miejsce chwilowego odpoczynku podczas schodzenia, ale przede wszystkim przestrzeń do organizacji ruchu, uniknięcia zatoru na zakręcie.
Minimalna długość spocznika powinna wynosić 1,5 metra, licząc w osi ruchu. Ta przestrzeń pozwala grupie ludzi skręcić i kontynuować ewakuację kolejnym biegiem, bez tworzenia chaosu i ścisku, który jest śmiertelnie niebezpieczny w panice.
Zdarzają się sytuacje, gdzie na spoczniku projektowane są drzwi. W takim przypadku przepisy precyzyjnie określają, że skrzydło drzwiowe po otwarciu nie może ograniczać wymaganej szerokości użytkowej spocznika ani biegu schodowego o więcej niż 0,1 metra.
To wymaga od projektanta przemyślenia kierunku otwierania drzwi – w stronę spocznika czy biegu schodów – tak, aby nie blokowały one drogi ucieczki dla innych osób.
Planowanie szerokości schodów ewakuacyjnych to proces wymagający dokładności i przewidywania przyszłych scenariuszy użytkowania budynku. Zaniedbanie nawet drobnego detalu może mieć katastrofalne skutki.
Szczególnie w przypadku budynków o skomplikowanym układzie przestrzennym lub wielofunkcyjnych, obliczenie prawidłowej szerokości na podstawie maksymalnej liczby osób z różnych stref staje się poważnym zadaniem inżynierskim. To nie jest tylko proste mnożenie, ale często analiza złożonego scenariusza ewakuacyjnego.
Architekci i inżynierowie pożarnictwa muszą ściśle współpracować, aby zaprojektowane klatki schodowe nie tylko spełniały minimalne wymagania, ale faktycznie działały efektywnie w realnej sytuacji zagrożenia.
Czasem optymalizacje kosztów budowy skłaniają inwestorów do naciskania na minimalne wymiary, ale to właśnie w przypadku dróg ewakuacyjnych takie podejście jest skrajnie nieodpowiedzialne. Bezpieczeństwo zawsze powinno być priorytetem, niezależnie od centymetrów zaoszczędzonej powierzchni.
Podsumowując, szerokość schodów i spoczników ewakuacyjnych w budynkach użyteczności publicznej i produkcyjnych jest dynamicznie powiązana z liczbą użytkowników, z zachowaniem ścisłych minimów, szczególnie dla schodów zewnętrznych. To złożone obliczenia, których celem jest zapewnienie płynności i bezpieczeństwa ruchu w najtrudniejszym momencie.
Wymiary stopni schodów ewakuacyjnych - wzór 2h + s
Jeśli szerokość schodów decyduje o tym, ilu ludzi może schodzić jednocześnie, to wymiary pojedynczego stopnia wpływają na komfort, bezpieczeństwo i tempo schodzenia każdego z nich. Tutaj przepisy również wkraczają ze ścisłymi wytycznymi, mając na celu zapewnienie optymalnej ergonomii, nawet w pośpiechu i stresie.
Dla schodów wewnętrznych na drogach ewakuacyjnych obowiązuje złota zasada, wyrażona wzorem: 2h + s = 0,6 do 0,65 metra. Ten tajemniczy wzór to nic innego jak odzwierciedlenie przeciętnej długości kroku człowieka na płaskiej powierzchni (około 0,63 metra).
Litera "h" w tym wzorze oznacza wysokość stopnia (zwana stopnicą pionową), a "s" to jego szerokość (zwana stopnicą poziomą, głębokością). Wzór ten zapewnia, że dwukrotna wysokość stopnia plus jego szerokość mieści się w przedziale komfortowej długości kroku.
Dlaczego akurat taki wzór? Chodzi o to, by schodzenie było naturalne, płynne, bez konieczności zmieniania rytmu kroków. Zarówno zbyt wysokie, jak i zbyt wąskie lub zbyt szerokie stopnie utrudniają poruszanie się, a w sytuacji awaryjnej stają się śmiertelną pułapką zwiększającą ryzyko potknięć i upadków.
Idealnie zaprojektowany stopień mieści się w tym przedziale, zapewniając równowagę między łatwością wchodzenia a bezpiecznym schodzeniem. Klasyczny przykład to stopnie o wysokości około 16-17 cm i szerokości 29-31 cm, co idealnie wpisuje się w zakres 0,60-0,65 m (np. 2*0.17 + 0.30 = 0.34 + 0.30 = 0.64 m).
Wysokość stopnia (h) na drogach ewakuacyjnych zazwyczaj nie może przekraczać 0,175 metra (17,5 cm) w większości typów budynków. Jest to maksymalna wysokość, która zapewnia jeszcze w miarę komfortowe wchodzenie i stosunkowo bezpieczne schodzenie, nawet dla osób z ograniczeniami ruchowymi.
Szerokość stopnia (s) musi być dobrana tak, aby wraz z wysokością spełniała wymóg wzoru 2h+s. Minimalna szerokość stopnia dla schodów wewnętrznych na drodze ewakuacyjnej to zazwyczaj 0,25 metra.
Jednak nawet spełnienie wzoru 2h+s nie zwalnia z przestrzegania minimalnych i maksymalnych dopuszczalnych wartości dla samego "h" i samego "s". Wszystkie wymiary muszą współistnieć w zgodzie z przepisami.
Przykład z pracy projektanta: Po wyznaczeniu wysokości kondygnacji, dzieli się ją przez optymalną wysokość stopnia (np. 0,17m), aby otrzymać przybliżoną liczbę stopni. Następnie dostosowuje się ich dokładną wysokość tak, by była jednakowa dla całego biegu, a potem, korzystając ze wzoru 2h+s, oblicza się wymagana szerokość stopnia. Jeśli obliczona szerokość mieści się w granicach normy (np. powyżej 0.25m i pozwala spełnić 2h+s=0.6-0.65), jest to poprawny projekt.
Co ciekawe, dla schodów zewnętrznych przy głównych wejściach do budynków mieszkalnych wielorodzinnych i budynków użyteczności publicznej, przepisy określają minimalną szerokość stopnia poziomego na co najmniej 0,35 metra. Ten większy wymiar zapewnia większą stabilność podczas stawiania kroku, co jest szczególnie ważne na zewnętrznych, potencjalnie mokrych czy śliskich stopniach, po których poruszamy się często w normalnych butach ulicznych, a niekoniecznie w panice.
Należy bezwzględnie unikać stosowania stopni o zmiennej wysokości lub szerokości w obrębie jednego biegu. Taka nieregularność to prosty przepis na wypadek. W ludzkim mózgu zakodowany jest automatyczny rytm schodzenia; każda niespodzianka w wymiarach stopnia jest dla niego "błędem krytycznym", prowadzącym do potknięcia.
Dotyczy to również sytuacji, gdzie pierwszy lub ostatni stopień biegu ma inną wysokość lub szerokość niż pozostałe – to klasyczny błąd projektowy, który, choć wydaje się niewielki, znacząco zwiększa ryzyko wypadku.
Projektowanie schodów to nie tylko geometryczna łamigłówka, ale też zadanie z zakresu ergonomii i psychologii tłumu. Wymiary stopni muszą działać dla każdego – od dziecka, przez dorosłego, po seniora – w warunkach dalekich od idealnych.
Prawidłowe zwymiarowanie stopni na schodach ewakuacyjnych jest tak samo istotne jak ich szerokość. Wzór 2h+s oraz minimalne/maksymalne wartości h i s zapewniają fizyczną możliwość bezpiecznego i w miarę szybkiego zejścia, a dodatkowe wymogi dla schodów zewnętrznych uwzględniają specyfikę ich użytkowania.
Wyobraźmy sobie sytuację ewakuacji: gęsty dym ogranicza widoczność, słychać alarm, panuje nerwowość. W takich warunkach każda nierówność, każdy źle zaprojektowany stopień staje się pułapką, która może spowodować lawinowe upadki i zablokowanie drogi ewakuacyjnej. Przestrzeganie wymiarów to nie fanaberia, to realne zabezpieczenie przed tragedią.
Warto zauważyć, że przepisy precyzyjnie określają też geometrię nosków stopni (ich wystającej części). Nie powinny one wystawać nadmiernie, aby nie zwiększać ryzyka potknięcia, a jednocześnie powinny być na tyle wyraźne, by odróżniać poszczególne stopnie, zwłaszcza w warunkach słabszego oświetlenia lub dymu.
Kolorystyczne wyróżnienie krawędzi stopni w budynkach użyteczności publicznej i wielorodzinnych mieszkalnych to kolejny wymóg zwiększający bezpieczeństwo, który ściśle wiąże się z geometrią i wymiarami stopnia. Kontrastująca linia pozwala lepiej zidentyfikować krawędź w warunkach gorszej widoczności.
Stosowanie antypoślizgowych materiałów na powierzchni stopni ewakuacyjnych, choć nie jest bezpośrednio wymiarem geometrycznym, jest ściśle powiązane z bezpiecznym użytkowaniem stopnia o danej szerokości i wysokości. Wilgoć, kurz, a nawet dym mogą uczynić gładką powierzchnię bardzo niebezpieczną.
Zapewnienie odpowiednich wymiarów stopni to podstawa, na której buduje się cały system bezpiecznej ewakuacji pionowej. Inwestycja w precyzyjny projekt i staranne wykonanie schodów zgodnie z przepisami to inwestycja w bezpieczeństwo ludzi.
Ignorowanie wzoru 2h+s, czy minimalnych szerokości, to jak gra w rosyjską ruletkę. W codziennym użytkowaniu niewielkie odstępstwa mogą być niezauważone, ale w kryzysie ujawnią całe swoje śmiercionośne "zalety".
Sumienność w projektowaniu i wykonawstwie każdego stopnia, w każdej klatce schodowej ewakuacyjnej, to dowód profesjonalizmu i odpowiedzialności za życie i zdrowie użytkowników budynku.
Schody ewakuacyjne to nie dzieło sztuki, ale inżynieryjny element infrastruktury ratowniczej, który musi działać bez zarzutu. A działać może tylko wtedy, gdy każdy jego komponent, każdy stopień, jest zaprojektowany i wykonany zgodnie z rygorystycznymi wymaganiami prawnymi.
Specyficzne wymiary dla schodów zewnętrznych i różnych typów budynków
Przepisy dotyczące wymiarów schodów ewakuacyjnych nie są jednolite dla wszystkich rodzajów budynków i lokalizacji. Logiczne jest, że te same schody nie sprawdzą się wszędzie – inne wymagania ma szpital, inne galeria handlowa, a jeszcze inne blok mieszkalny. Ta sekcja zagłębia się w te niuanse.
Jak już wspomniano, budynki użyteczności publicznej i produkcyjne charakteryzują się potencjalnie dużą liczbą użytkowników, często jednocześnie przebywających w dużej koncentracji. Tutaj kluczowa jest skalowalność wymiarów: szerokość użytkowa biegu i spocznika jest proporcjonalna do liczby osób – minimum 0,6 metra na każde 100 osób ewakuujących się z danej kondygnacji.
Oznacza to, że w budynku biurowym z niewielką liczbą osób na piętrze szerokość schodów może być mniejsza niż w hipermarkecie czy na dworcu kolejowym, nawet jeśli oba są zaklasyfikowane jako użyteczności publicznej.
Inna specyfika dotyczy schodów zewnętrznych pełniących funkcje ewakuacyjne. Niezależnie od typu budynku (o ile stanowią drogę ewakuacyjną), ich minimalna szerokość użytkowa wynosi 1,2 metra. Jest to podyktowane specyfiką warunków zewnętrznych – opady, oblodzenie czy po prostu przemieszczanie się w okryciach wierzchnich wymaga nieco więcej miejsca i stabilności.
Dodatkowe, specyficzne wymaganie dla schodów zewnętrznych pojawia się przy głównych wejściach do budynków mieszkalnych wielorodzinnych oraz użyteczności publicznej. Tam minimalna szerokość stopnia poziomego musi wynosić aż 0,35 metra. Taki wymiar minimalizuje ryzyko potknięcia na często używanych zewnętrznych stopniach, które są "wizytówką" budynku, a jednocześnie drogą ewakuacyjną.
W budynkach mieszkalnych wielorodzinnych, choć generalnie przepisy dotyczące schodów ewakuacyjnych mogą być mniej rygorystyczne niż w obiektach użyteczności publicznej (np. w kontekście proporcjonalności szerokości do liczby osób, bo mieszkańcy ewakuują się z konkretnych lokali, a nie zbiorowo z wielkiej sali), wymóg kontrastujących stopni jest ważny. Krawędzie stopni powinny wyróżniać się kolorem kontrastującym z kolorem posadzki. Dlaczego? Aby były lepiej widoczne, zwłaszcza dla osób starszych czy niedowidzących, co zwiększa bezpieczeństwo codziennego użytkowania, ale i awaryjnego zejścia w trudnych warunkach.
Szczególnie restrykcyjne wymogi stosuje się w budynkach opieki zdrowotnej. Pacjenci to często osoby starsze, chore, o ograniczonej mobilności, niezdolne do szybkiego i samodzielnego poruszania się. W takich budynkach przepisy wprowadzają bezwzględny zakaz stosowania schodów zabiegowych i wachlarzowych. Takie schody, choć bywają efektowne wizualnie, w ewakuacji są wyjątkowo niebezpieczne – mają zmienną szerokość stopnia, co drastycznie utrudnia poruszanie się, zwłaszcza w dół i pod presją czasu.
Brak możliwości stosowania schodów zabiegowych czy wachlarzowych w szpitalach wymusza projektowanie schodów prostych lub z regularnymi spocznikami i stopniami o stałych wymiarach, co ułatwia transport na przykład na noszach czy w asyście personelu medycznego. Bezpieczeństwo i płynność ewakuacji osób niesamodzielnych staje się priorytetem numer jeden, a to bezpośrednio przekłada się na wymagania geometryczne schodów.
Różnice w przepisach wynikają z głębokiej analizy profilu użytkowników danego typu budynku i specyfiki zagrożeń. Co innego projektuje się dla zdrowych, sprawnych ludzi w biurze, a co innego dla pacjentów na oddziale intensywnej terapii.
W przypadku budynków produkcyjnych, oprócz liczby pracowników, projektant musi wziąć pod uwagę specyfikę produkcji – obecność maszyn, materiałów łatwopalnych, potencjalne zagrożenia wybuchem. Choć wymiary geometryczne schodów są określone przepisami, ich rozmieszczenie i typ (np. schody obudowane) muszą uwzględniać ten dodatkowy kontekst ryzyka.
Nierzadko spotykane są w przepisach wyjątki lub dodatkowe warunki dla specyficznych zastosowań. Na przykład, schody techniczne, służące tylko do obsługi urządzeń na dachu, mogą mieć inne, zazwyczaj mniej restrykcyjne, wymiary niż główne schody ewakuacyjne dla użytkowników budynku.
Schody pożarowe, prowadzące np. z dachu lub z okien na wyższych piętrach bezpośrednio na zewnątrz, mają również swoje specyficzne wymagania dotyczące wytrzymałości, materiałów i geometrii, dostosowane do pracy strażaków.
Pamiętajmy o przepisach dotyczących lądowania schodów ewakuacyjnych na zewnątrz. Często wymagane jest odpowiedniej wielkości utwardzone podejście (np. 3 metry szerokości i 3 metry głębokości od stopnia), które zapewnia przestrzeń na bezpieczne zakończenie ewakuacji i zebranie się ludzi z dala od ściany budynku.
Projektowanie schodów ewakuacyjnych to sztuka równoważenia standardowych wymogów z indywidualnymi potrzebami i specyfiką każdego obiektu. Każdy typ budynku niesie ze sobą własne wyzwania, a przepisy starają się te wyzwania adresować, zapewniając maksymalne bezpieczeństwo.
Zignorowanie specyficznych wymogów dla danego typu budynku czy lokalizacji schodów (wewnątrz vs. na zewnątrz) może skutkować nie tylko problemami z odbiorem technicznym, ale przede wszystkim stworzeniem iluzorycznej drogi ewakuacyjnej – takiej, która w rzeczywistości nie zadziała prawidłowo w kryzysie.
Szczególne wymiary, zakazy i nakazy dla różnych typów budynków i lokalizacji schodów ewakuacyjnych to wynik lat doświadczeń i analiz rzeczywistych sytuacji awaryjnych. Ich przestrzeganie to klucz do stworzenia efektywnego i bezpiecznego systemu ewakuacji.
Projektant musi być czujny i precyzyjnie odczytywać zapisy Warunków Technicznych, wiedząc, że każdy pozornie niewielki detal ma ogromne znaczenie dla finalnego bezpieczeństwa użytkowników. Schody to nie tylko element komunikacyjny, ale często ostatnia deska ratunku.
Prohibicje wymiarowe i geometryczne na drogach ewakuacyjnych
Przepisy budowlane dotyczące dróg ewakuacyjnych nie ograniczają się jedynie do wyznaczenia minimalnych wymiarów, ale także wprowadzają kategoryczne zakazy dotyczące pewnych rozwiązań konstrukcyjnych i geometrycznych. Te "prohibicje" wynikają wprost z analizy zagrożeń i typowych problemów napotykanych podczas ewakuacji w warunkach paniki i ograniczonej widoczności.
Pierwszym i kluczowym zakazem jest stosowanie na drogach ewakuacyjnych spoczników ze stopniami. Spocznik ma być miejscem płaskim, na którym można zwolnić, odetchnąć i zmienić kierunek bez konieczności pokonywania dodatkowej przeszkody w postaci stopnia. Stopień umieszczony na spoczniku przerywa naturalny rytm schodzenia lub, co gorsza, wbiegania na spocznik i staje się nieoczekiwaną przeszkodą, zwiększając ryzyko potknięcia, zwłaszcza w tłoku i słabym świetle.
Kolejną ważną prohibicją, choć z zastrzeżeniami, jest zakaz stosowania schodów ze stopniami zabiegowymi. Stopnie zabiegowe charakteryzują się zmienną szerokością wzdłuż stopnia (są węższe przy wewnętrznej krawędzi i szersze przy zewnętrznej), co pozwala na wykonanie biegu skręcającego bez stosowania spocznika pośredniego. Ich stosowanie jest generalnie zabronione na jedynych drogach ewakuacyjnych.
Dlaczego zabiegowe są problemem? Po pierwsze, zmienna szerokość stopnia jest nieergonomiczna i utrudnia stabilne postawienie stopy, co potęguje ryzyko upadku. Po drugie, w warunkach paniki ludzie instynktownie podążają najkrótszą drogą – wzdłuż wewnętrznej, węższej krawędzi, co prowadzi do niebezpiecznego nagromadzenia osób na wąskim fragmencie stopnia i biegu schodowego.
Zakaz ten nie jest jednak bezwzględny we wszystkich sytuacjach. Przepisy przewidują wyjątki, np. w budynkach mieszkalnych o małej i średniej wysokości, gdzie ruch ewakuacyjny jest mniejszy i mniej gwałtowny. Jednak nawet tam takie rozwiązania nie są idealne z punktu widzenia bezpieczeństwa.
Drugi typ schodów objęty zakazem to schody wachlarzowe. Są one podobne do zabiegowych, ale zakrzywienie jest łagodniejsze i dotyczy większej liczby stopni, tworząc efekt rozłożonego wachlarza. Mają podobne wady co schody zabiegowe pod względem zmienności szerokości stopnia i są również problematyczne w ewakuacji.
Najostrzejsze restrykcje dotyczące geometrii schodów ewakuacyjnych występują, jak już wspomniano, w budynkach opieki zdrowotnej. Tam, ze względu na specyfikę użytkowników, obowiązuje bezwzględny zakaz stosowania zarówno schodów zabiegowych, jak i wachlarzowych. Nie ma żadnych wyjątków, ponieważ bezpieczeństwo pacjentów wymagających często asysty i poruszających się powoli jest absolutnym priorytetem.
Inne zakazy dotyczą materiałów – drogi ewakuacyjne, w tym schody, nie mogą być wykonane z materiałów łatwopalnych, które w przypadku pożaru szybko zajęłyby się ogniem lub wydzielałyby toksyczne opary, tworząc pułapkę dla ewakuujących się. Konstrukcja i okładziny muszą spełniać wymogi niepalności lub odpowiedniej klasy odporności ogniowej.
Przepisy zakazują również instalowania jakichkolwiek elementów, które mogłyby ograniczyć wymaganą szerokość użytkową dróg ewakuacyjnych. Dotyczy to np. wystających instalacji, regałów, mebli czy innych przeszkód, które mogłyby utrudnić swobodny przepływ ludzi.
Choć nie jest to bezpośredni zakaz wymiarowy, ale geometryczny i użytkowy – na schodach ewakuacyjnych nie wolno montować urządzeń ani instalacji, które w warunkach pożaru mogłyby zablokować drogę. Myślę tutaj o bramkach obrotowych (tzw. kołowrotach) czy systemach kontroli dostępu, które muszą być odblokowane automatycznie sygnałem z systemu przeciwpożarowego. Ich niesprawność w krytycznym momencie to kolejna śmiertelna pułapka.
Zakaz dotyczy również montażu luster na ścianach klatek schodowych ewakuacyjnych. Lustra, zwłaszcza w warunkach dymu i słabego oświetlenia, mogą wprowadzać w błąd, tworzyć dezorientujące odbicia i opóźniać ewakuację. W pożarze liczy się każda sekunda, a dezorientacja może być równie niebezpieczna co dym czy ogień.
Pamiętajmy też o zakazie stosowania progów na drogach ewakuacyjnych, a w szczególności na spocznikach i u podnóża schodów. Progi, nawet niskie, zwiększają ryzyko potknięcia i upadku, szczególnie dla osób biegnących w panice lub dla osób starszych i niepełnosprawnych.
Cały szereg zakazów wymiarowych i geometrycznych ma na celu usunięcie z dróg ewakuacyjnych wszelkich potencjalnych punktów krytycznych. Chodzi o to, by ścieżka ucieczki była możliwie najprostsza, najbardziej przewidywalna i bezpieczna, pozbawiona elementów, które w warunkach awaryjnych stałyby się przeszkodami nie do pokonania.
Projektant, tworząc plany dróg ewakuacyjnych, musi być strażnikiem tych zakazów, nie ulegając pokusie estetyki czy oszczędności kosztem bezpieczeństwa. Czasem nawet najmniejsze odstępstwo od reguły może mieć fatalne konsekwencje.
Przykładowo, mały stopień na spoczniku, zaprojektowany "bo akurat się zmieścił", może w panice wywołać efekt domina – jedna osoba się potknie, kolejne na nią wpadną, blokując klatkę schodową dla wszystkich podążających za nimi.
Ignorowanie zakazów stosowania schodów zabiegowych lub wachlarzowych tam, gdzie są niedopuszczalne (np. w szpitalach), jest dowodem niekompetencji i brakiem zrozumienia specyfiki obiektu i potrzeb jego użytkowników.
Zakazy geometryczne i wymiarowe na drogach ewakuacyjnych są równie ważne, a czasem nawet ważniejsze, niż wymiary minimalne. Minimalny wymiar zapewnia "ile" miejsca potrzeba, a zakazy określają "czego na tej drodze ma nie być", aby była ona faktycznie drożna i bezpieczna.
Audyt dróg ewakuacyjnych, często przeprowadzany przez specjalistów ochrony przeciwpożarowej, polega w dużej mierze na weryfikacji, czy wszelkie zakazy geometryczne i wymiarowe są przestrzegane. Nawet wizualnie imponujące schody mogą okazać się niezdatne do ewakuacji, jeśli posiadają ukryte pułapki w postaci zakazanych rozwiązań.
Znajomość i bezwzględne przestrzeganie tych prohibicji jest absolutną podstawą projektowania bezpiecznych budynków. To jeden z filarów bezpieczeństwa pożarowego, który ratuje życie.
Niewiedza lub lekceważenie tych zasad to błąd, za który płaci się najwyższą cenę. Dlatego każdy projektant, inżynier czy wykonawca musi mieć te zasady wyryte w pamięci – dla dobra tych, którzy w przyszłości będą musieli skorzystać z jego pracy w najgorszym możliwym scenariuszu.
Podsumowując, zakazy stosowania spoczników ze stopniami, schodów zabiegowych i wachlarzowych w określonych sytuacjach, a także innych rozwiązań ograniczających drożność lub wprowadzających ryzyko, są równie krytyczne dla bezpieczeństwa ewakuacji jak zapewnienie minimalnej szerokości i odpowiednich wymiarów stopni. Stanowią one drugą stronę medalu w regulacji schodów ewakuacyjnych – obok tego, co ma być, precyzyjnie określają to, czego absolutnie być nie może.