Schody Ewakuacyjne Wymagania 2025

Redakcja 2025-05-05 01:36 | Udostępnij:

Wyobraźmy sobie nagłą sytuację, gdy sekundy decydują o wszystkim – to właśnie wtedy nie doceniamy infrastruktury, którą na co dzień bierzemy za pewnik. Zagadnienie Schody ewakuacyjne wymagania jest bardziej złożone niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka; nie chodzi tylko o stopnie, ale o cały system. Kluczowa odpowiedź leży w ich dwojakim charakterze: podlegają ścisłym przepisom Warunków Technicznych, co oznacza, że muszą jednocześnie działać jak solidne schody *i* być niezawodną, bezpieczną drogą ucieczki.

Schody ewakuacyjne wymagania

Rozumiejąc teorię, warto spojrzeć na praktykę. Nasze redakcyjne spojrzenie na liczne audyty bezpieczeństwa pożarowego i inspekcje budowlane pokazuje, że mimo jasnych przepisów, wiele obiektów zmaga się z ich pełnym wdrożeniem.

Zbierając dane z różnorodnych analiz przeprowadzonych na przestrzeni ostatnich kilku lat – obejmujących budynki od biurowców po placówki użyteczności publicznej – zidentyfikowaliśmy pewne powtarzające się schematy braków w stosowaniu przepisów. Nie są to może globalne statystyki z badań naukowych, ale nasze obserwacje z terenu rysują pewien obraz. Poniższa tabela przedstawia najczęstsze obszary niezgodności z wymaganiami technicznymi, które napotykamy w praktyce:

Obszar WymagańSzacowany Odsetek Obiektów z Niezgodnościami*
Nieprawidłowe wymiary stopni (wysokość/szerokość)Ok. 30%
Niewystarczająca szerokość biegów/spoczników (nieproporcjonalna do liczby osób)Ok. 20%
Użycie materiałów palnych na biegach/spocznikach lub w obudowieOk. 15%
Brak lub niefunkcjonalne drzwi dymoszczelneOk. 25%
Brak lub uszkodzone oświetlenie awaryjneOk. 10%

*Dane szacunkowe na podstawie redakcyjnych analiz wybranych audytów i inspekcji; nie stanowią reprezentatywnej próby w skali kraju.

Zobacz także: Schody ewakuacyjne zewnętrzne cena 2025

Te liczby to nie tylko statystyka – za każdą z nich kryje się potencjalne zagrożenie w sytuacji kryzysowej. Pokazują one brutalną prawdę: teoria bez starannego wdrożenia w praktyce pozostaje tylko teorią. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby każdy zaangażowany w proces projektowania, budowy czy zarządzania obiektem znał szczegóły przepisów, o których mówimy.

Przyjrzyjmy się teraz bliżej kluczowym aspektom tych regulacji, zagłębiając się w specyfikę wymiarów, konstrukcji, zabezpieczeń oraz innych często pomijanych, a krytycznie ważnych szczegółów, które składają się na bezpieczną droga ewakuacyjna.

Jednym z aspektów, który często generuje pytania i błędy w projektowaniu, jest koszt wdrożenia poszczególnych systemów zabezpieczeń pożarowych. Poniższy wykres przedstawia orientacyjne, relatywne koszty trzech podstawowych rozwiązań w zakresie ochrony przed zadymieniem schodów ewakuacyjnych w typowym średniej wielkości budynku, przyjmując jako punkt odniesienia prostą wentylację grawitacyjną.

Zobacz także: Schody ewakuacyjne wymiary i wymagania – przepisy 2025

Wymiary i Dostępność Schodów Ewakuacyjnych

Gdy ogień trawi budynek, a dym zaciemnia wszystko, podstawowe parametry geometryczne schodów stają się absolutnie kluczowe dla zapewnienia szybkiej i bezpiecznej ewakuacji wszystkich osób. Przepisy techniczne nie zostawiają tu miejsca na domysły czy swobodną interpretację; definiują precyzyjnie wymiary, które mają gwarantować skuteczność w sytuacji najwyższego stresu.

Centralnym punktem regulacji dotyczących wymiarów schodów ewakuacyjnych w budynkach użyteczności publicznej i produkcyjnych jest zasada proporcjonalności. Określa się tam minimalną szerokość użytkowa biegów i spoczników klatek schodowych jako co najmniej 0,6 metra na każde 100 osób, które potencjalnie mogą znajdować się na kondygnacji o największym przewidywanym obciążeniu ludzi.

Wyobraźmy sobie duży biurowiec lub halę produkcyjną – 500 osób na jednym piętrze w szczytowym momencie. W takim przypadku szerokość schodów ewakuacyjnych i spoczników na tej kondygnacji nie może być mniejsza niż 5 razy 0,6 metra, czyli 3 metry. Jest to absolutne minimum; projektanci często celują w nieco większe wartości, aby zapewnić komfort i zredukować zatory podczas ewakuacji dużej grupy ludzi.

Ta zasada ma głębokie uzasadnienie psychologiczne i fizyczne. W panice ludzie mają tendencję do poruszania się mniej uporządkowanie, a szerokość zapewnia niezbędną przepustowość. 0,6 metra to uznana "strefa przepływu" dla jednej osoby z marginesem.

Co więcej, przepisy wprowadzają minimalne szerokości bezwzględne, niezależne od liczby użytkowników dla pewnych typów schodów. Na przykład, zewnętrzne schody ewakuacyjne, stanowiące alternatywną drogę zejścia z budynku, nie powinny być węższe niż 1,2 metra. To dodatkowe zabezpieczenie, które uwzględnia potencjalne trudności w poruszaniu się na zewnątrz, często w zmiennych warunkach atmosferycznych, i zapewnia, że nawet przy niższej liczbie osób, ścieżka ucieczki jest odpowiednio komfortowa.

Schody te muszą również respektować minimalne szerokości obowiązujące dla schodów wewnętrznych w danym typie budynku, co oznacza, że wymóg 1,2 metra dla schodów zewnętrznych jest wymogiem *dodatkowym*, nie zastępującym innych minimalnych wartości określonych przez przepisy techniczne dla dróg ewakuacyjnych.

Wymiary samych stopni to kolejny krytyczny element, który wpływa na bezpieczeństwo użytkowania schodów w normalnych warunkach, a co dopiero w sytuacji awaryjnej. Podstawową zasadą przy projektowaniu schodów wewnętrznych, również tych ewakuacyjnych, jest zależność między wysokością (h) a szerokością (s) stopnia, wyrażona wzorem: 2h + s = 0,6 do 0,65 metra.

Ten magiczny wzór nie jest wymysłem biurokratów – to rezultat stuleci doświadczeń w projektowaniu schodów, optymalizujący naturalny krok człowieka. Jeśli stopnie są zbyt wysokie przy zbyt wąskiej szerokości (jak drabina), wspinaczka staje się męcząca i niebezpieczna. Jeśli są zbyt szerokie przy zbyt niskiej wysokości (jak podest), chód staje się nienaturalny, a potknięcie o kant łatwe.

Idealnie dopasowane parametry w zakresie 0,6-0,65 metra dla sumy podwójnej wysokości stopnia i jego szerokości (głębokości) gwarantują płynne i ergonomiczne poruszanie się, co w przypadku ewakuacji jest warunkiem koniecznym, by tysiące ludzi mogły sprawnie opuścić budynek.

Dodatkowe regulacje precyzują minimalną szerokość użytkową stopni, szczególnie tam, gdzie ruch pieszy jest intensywny. Przy głównych wejściach do budynków mieszkalnych wielorodzinnych oraz w obiektach użyteczności publicznej, szerokość stopni schodów zewnętrznych musi wynosić co najmniej 0,35 metra.

Jest to szczególnie istotne przy stopniach spocznikowych lub pierwszych stopniach biegów, gdzie stopa musi mieć pełne podparcie, aby uniknąć potknięcia podczas wchodzenia lub schodzenia. Spełnienie tej minimalnej szerokości 0,35m jednocześnie z warunkiem 2h+s wymaga, aby wysokość stopnia nie była zbyt duża.

Maksymalna liczba stopni w jednym biegu to kolejny parametr wpływający na bezpieczeństwo i komfort. Przepisy techniczne określają to ograniczenie – zazwyczaj do około 17-18 stopni między spocznikami. Powód jest prosty: długie biegi są wyczerpujące, zwiększają ryzyko upadku przy zmęczeniu, a spoczniki stanowią niezbędne miejsce odpoczynku, a także punkt, w którym można łatwiej opanować panikę czy ominąć zator.

Ignorowanie tych wymagań wymiarowych może mieć katastrofalne skutki. Projekt schodów, który wygląda "na papierze", ale nie spełnia tych ergonomicznych i przepustowościowych standardów, staje się pułapką w krytycznym momencie. Za wąskie biegi prowadzą do niebezpiecznych zatorów, zbyt wysokie lub zbyt wąskie stopnie powodują upadki, a zbyt długie biegi bez spoczników szybko wyczerpują użytkowników, utrudniając sprawną ewakuację, zwłaszcza osób starszych, dzieci czy osób z ograniczoną mobilnością.

Zatem wymiary to nie tylko liczby w tabelce, to gwarancja, że wymagania techniczne dla schodów ewakuacyjnych są spełnione w sposób zapewniający realne bezpieczeństwo w chaosie pożaru czy innej awarii. To fundament, na którym opierają się wszystkie inne zabezpieczenia.

Konstrukcja, Materiały i Klasa Odporności Ogniowej

Schody ewakuacyjne muszą sprostać nie tylko wymaganiom geometrycznym, ale przede wszystkim wytrzymać ekstremalne warunki panujące podczas pożaru. Ogień to nie tylko płomienie; to przede wszystkim wysoka temperatura, która niszczy konstrukcje, i dym, który zagraża życiu. Właśnie dlatego przepisy kładą ogromny nacisk na odpowiednią konstrukcję, wybór materiałów i przede wszystkim klasa odporności ogniowej poszczególnych elementów.

Fundamentem bezpieczeństwa pożarowego klatki schodowej ewakuacyjnej jest jej obudowa. Wewnętrzne ściany i stropy, które tworzą tę obudowę, muszą posiadać ściśle określoną klasę odporności ogniowej. Jest to wyrażone symbolami REI lub R, z towarzyszącą liczbą oznaczającą minimalny czas w minutach, przez który element zachowuje swoje właściwości pod wpływem standardowej temperatury pożarowej.

Symbol R oznacza nośność, czyli zdolność elementu konstrukcyjnego do zachowania stabilności mechanicznej. E to szczelność, czyli zdolność elementu oddzielającego do niedopuszczania do przenikania gorących gazów, dymu i płomieni. I oznacza izolacyjność, czyli zdolność elementu do ograniczenia wzrostu temperatury na jego nieogrzewanej powierzchni. Dla obudowy klatki schodowej kluczowe są zazwyczaj wszystkie te trzy parametry, dlatego często spotykamy wymagania typu REI 60, REI 120 lub wyższe, w zależności od kategorii zagrożenia pożarowego budynku i jego wysokości.

Na przykład, dla budynku średniowysokiego (SW) obudowa klatki schodowej może wymagać klasy REI 60, natomiast dla budynku wysokiego (W) czy wysokościowego (WW) te wymagania mogą wzrosnąć do REI 120, a nawet wyżej dla samych konstrukcji nośnych. Chodzi o to, aby w czasie ewakuacji klatka schodowa pozostała nienaruszoną, stabilną i chronioną przestrzenią.

Same biegi i spoczniki schodów ewakuacyjnych, czyli elementy, po których bezpośrednio poruszają się ludzie, również podlegają rygorystycznym wymogom materiałowym i konstrukcyjnym. Muszą być wykonane z materiały niepalne. Oznacza to zakaz stosowania materiałów, które łatwo ulegają zapaleniu, rozprzestrzeniają ogień czy intensywnie dymią pod wpływem wysokiej temperatury.

Najczęściej stosowane materiały spełniające ten warunek to beton (zwykły lub zbrojony), stal (choć wymagająca zabezpieczeń ogniowych) oraz materiały mineralne, takie jak kamień czy ceramika na wykończenie stopni. Wykluczone są oczywiście drewno (chyba że zastosowano bardzo specjalistyczne, drogie i certyfikowane systemy, co w schodach ewakuacyjnych jest rzadkością), wykładziny dywanowe, plastikowe okładziny czy inne łatwopalne materiały wykończeniowe.

Dodatkowo, same biegi i spoczniki schodów ewakuacyjnych, będące często elementem konstrukcyjnym, muszą posiadać odpowiednią klasę odporności ogniowej (co najmniej R, często także RE lub REI, zależnie od konstrukcji i przepisów dla danej klasy budynku). Oznacza to, że muszą one zachować swoją nośność i integralność przez określony czas działania ognia, uniemożliwiając ich zawalenie się czy pękanie.

Stalowe belki i płyty spoczników, a także stopnie (jeśli są elementem konstrukcyjnym), muszą być odpowiednio zabezpieczone. Sama goła stal szybko traci nośność w wysokich temperaturach. Stosuje się tu specjalne farby pęczniejące (intumescentne), obudowy z płyt gipsowo-kartonowych ognioodpornych (typu F), maty lub natryski ogniochronne.

Betonowe konstrukcje, dzięki swojej naturalnej bezwładności cieplnej, lepiej radzą sobie z ogniem, ale wymagają odpowiedniego zbrojenia i właściwej otuliny betonu na stali zbrojeniowej, aby zapobiec zbyt szybkiemu nagrzewaniu się stali i utracie nośności. Minimalna otulina często wynosi kilkadziesiąt milimetrów.

Grubość ścian obudowy klatki schodowej, materiały, z których są wykonane, oraz sposób ich połączenia z konstrukcją budynku są ściśle regulowane, aby zapewnić wymagany poziom szczelności i izolacyjności ogniowej. Nawet pozornie drobne elementy, jak zaprawa do murowania czy sposób montażu płyt obudowy, mają znaczenie dla uzyskania deklarowanej klasy odporności.

Pamiętajmy, że cały system musi działać jako całość. Obudowa chroni schody, a konstrukcja schodów musi sama w sobie wytrzymać warunki pożaru przez czas niezbędny do zakończenia ewakuacji. Ignorowanie tych zasad prowadzi do sytuacji, w której droga ucieczki staje się pułapką – ściany pękają, dym wdziera się do klatki, a konstrukcja schodów zaczyna się deformować lub zawalać.

Przykładem tragicznego w skutkach błędu może być zastosowanie palnych materiałów na wykończenie stopni, np. drewnianych okładzin czy dywanów, które pod wpływem ciepła mogą zapalić się, zadymić i zablokować drogę ewakuacyjną, nawet jeśli sama konstrukcja schodów jest żelbetowa. Każdy element ma tu znaczenie, od struktury nośnej po ostatnią warstwę posadzki, aby schody ewakuacyjne faktycznie działały, gdy są najbardziej potrzebne.

Obudowa i Zabezpieczenia przed Zadymieniem

Kiedy już mamy schody o odpowiednich wymiarach i wykonane z niepalnych, ogniotrwałych materiałów, pozostaje jedno z największych wyzwań w kontekście bezpieczeństwa pożarowego: ochrona drogi ewakuacyjnej przed dymem. Dym jest głównym zabójcą w pożarach budynków – nie tyle płomienie, co toksyczne gazy i brak widoczności paraliżują i zabijają ludzi.

Dlatego też schody schodowe przeznaczone do ewakuacji nie mogą być otwartymi, niczym niezabezpieczonymi pionowymi szybami w budynku. Przepisy nakazują, aby były one obudowane i skutecznie oddzielone od pozostałych części budynku – korytarzy, pomieszczeń, holi. Ta obudowa, jak już mówiliśmy, musi mieć odpowiednią klasę odporności ogniowej, tworząc swoistą "bezpieczną cytadelę" wewnątrz płonącego obiektu.

Wejścia do tej obudowanej klatki schodowej muszą być zabezpieczone w sposób szczególny – zamykane drzwiami. Ale nie byle jakimi. Muszą to być drzwi dymoszczelne. Oznacza to, że drzwi te posiadają specjalne uszczelki (często pęczniejące w ogniu i/lub zimne uszczelki dymoszczelne), które zapobiegają przedostawaniu się dymu i gorących gazów z palących się pomieszczeń do przestrzeni klatki schodowej.

Drzwi dymoszczelne zazwyczaj muszą spełniać określone wymagania w zakresie szczelności na dym (klasa Sa lub Sm) oraz często również mieć odpowiednią klasę odporności ogniowej (np. EI 30 lub EI 60). Ważne jest, aby były wyposażone w samozamykacze, dzięki czemu po każdym przejściu natychmiast zamykają się, utrzymując ochronę przed zadymieniem.

Sama obudowa i dymoszczelne drzwi to pierwszy, kluczowy krok. Jednak przepisy idą dalej i wymagają, aby schody ewakuacyjne były wyposażone w urządzenia zapobiegające zadymieniu lub urządzenia służące do usuwania dymu. To aktywny system, który ma na celu utrzymanie klatki schodowej wolnej od dymu, zapewniając dobrą widoczność i umożliwiając swobodne oddychanie podczas ewakuacji.

Systemy zapobiegające zadymieniu (najczęściej systemy nadciśnieniowe, czyli pressurization systems) działają na zasadzie wtłaczania czystego powietrza do klatki schodowej z odpowiednią siłą. Tworzą one pozytywne ciśnienie wewnątrz klatki w stosunku do przyległych korytarzy i pomieszczeń. Kiedy ktoś otwiera drzwi, ciśnienie wypycha powietrze na zewnątrz, uniemożliwiając dymowi "wpłynięcie" do klatki.

Urządzenia służące do usuwania dymu (systemy wentylacji pożarowej) działają inaczej – wyciągają dym i ciepło z klatki schodowej, najczęściej przez klapy dymowe na dachu lub wentylatory. Chociaż pomagają one ograniczyć nagromadzenie dymu, zazwyczaj są mniej skuteczne w utrzymaniu całkowicie czystego powietrza i dobrej widoczności niż systemy nadciśnieniowe.

Te systemy – czy to zapobiegania, czy usuwania dymu – muszą być uruchamiane samoczynnie. Ich aktywacja następuje zazwyczaj za pomocą systemu wykrywania dymu zainstalowanego w budynku, w szczególności w przedsionkach pożarowych czy na korytarzach przyległych do klatek schodowych. Natychmiastowe, automatyczne zadziałanie jest kluczowe, ponieważ dym rozprzestrzenia się w budynku z ogromną prędkością.

Oczywiście, przepis przewiduje wyjątki w tym zakresie – dla niektórych, niewielkich budynków lub obiektów o niskim zagrożeniu pożarowym, te systemy aktywnej ochrony przed zadymieniem mogą nie być wymagane. Ale dla większości budynków użyteczności publicznej, pracy czy zamieszkania zbiorowego, są one absolutnie obowiązkowe i stanowią standard bezpieczeństwa.

W budynkach wysokich (W) i wysokościowych (WW) przepisy wprowadzają jeszcze ostrzejszy wymóg – należy w nich zapewnić możliwość ewakuacji co najmniej dwoma klatkami schodowymi. Obie te klatki powinny być oczywiście obudowane, oddzielone od korytarzy i pomieszczeń pożarowymi elementami oddzielenia, w tym drzwiami dymoszczelnymi i chronione przed zadymieniem (zazwyczaj systemem nadciśnienia).

Po co dwie klatki w wieżowcu? To prosta zasada redundancji i dywersyfikacji ryzyka. W przypadku pożaru na wysokiej kondygnacji, jedna klatka może zostać zablokowana przez ogień, dym lub spadające elementy konstrukcyjne. Posiadanie drugiej, niezależnej klatki schodowej, oddzielonej od pierwszej i chronionej przed tym samym zagrożeniem, daje ludziom alternatywną drogę ucieczki.

Nawet w tych budynkach wysokich, przepisy dopuszczają w szczególnych, bardzo ściśle określonych przypadkach (np. dla budynków o bardzo małej powierzchni kondygnacji lub specyficznym przeznaczeniu) posiadanie tylko jednej klatki schodowej. Są to jednak wyjątki od reguły, które muszą być solidnie uzasadnione i zazwyczaj wiążą się z wdrożeniem dodatkowych, kompensujących zabezpieczeń, np. naświetli oddymiających na każdej kondygnacji.

Zatem zabezpieczenia przed zadymieniem i odpowiednia obudowa to nie "fajerwerki", lecz absolutnie niezbędne elementy systemu ewakuacji. Bez nich schody, nawet idealnie zaprojektowane geometrycznie, stają się bezużyteczną pułapką, a w najgorszym razie kominem, który zasysa dym prosto na drogę ucieczki.

Dodatkowe Wymagania Projektowe i Zakazy

Kiedy wydaje się, że wszystko zostało już powiedziane o wymiarach, konstrukcji i zabezpieczeniach schodów ewakuacyjnych, przepisy techniczne przypominają nam, że diabeł tkwi w szczegółach i wprowadzają szereg dodatkowych, często nieoczywistych, ale kluczowych wymagań i zakazów, które mają wyeliminować typowe błędy projektowe i podnieść poziom bezpieczeństwa użytkowania.

Jednym z najbardziej rygorystycznych zakazów dotyczy specyficznego typu schodów, który jest popularny ze względów estetycznych lub przestrzennych, ale absolutnie niedopuszczalny w kontekście ewakuacji: schodów zabiegowych i wachlarzowych. Przepisy kategorycznie zabrania się stosowanie schodów zabiegowych i wachlarzowych w budynkach opieki zdrowotnej. Dlaczego akurat tam? Ponieważ użytkownikami tych obiektów są często osoby starsze, chore, z problemami z poruszaniem się, niepełnosprawne lub po prostu osłabione, dla których nietypowy, zwężający się kształt stopnia stanowi ogromne, wręcz śmiertelne zagrożenie potknięciem i upadkiem podczas ewakuacji.

Zakaz stosowania schodów ze stopniami zabiegowymi (czy wachlarzowymi, które są w zasadzie szczególnym przypadkiem zabiegowych) jest szerszy. Dotyczy on dróg ewakuacyjnych ogólnie, zwłaszcza jeśli stanowią one jedyną drogę ewakuacyjną z danej strefy pożarowej lub kondygnacji. Jest to konsekwencja ich fundamentalnej wady: zmiennej szerokości stopni. W części wewnętrznej stopnia szerokość jest drastycznie mniejsza niż wymagana minimalna, co czyni te schody niezwykle trudnymi i niebezpiecznymi do szybkiego pokonania w stresującej sytuacji, szczególnie przy słabej widoczności.

Mimo tego generalnego zakazu, przepisy przewidują pewne, ściśle określone wyjątki, gdzie stosowanie schodów zabiegowych w drodze ewakuacyjnej może być dopuszczone. Zazwyczaj dotyczy to niewielkich obiektów lub sytuacji, gdzie istnieją inne, równorzędne drogi ewakuacji. Jednak w praktyce projektanci dążą do unikania ich w ogóle na drogach ewakuacyjnych, aby nie tworzyć potencjalnego wąskiego gardła lub miejsca zwiększonego ryzyka.

Inny, pozornie niewielki, ale bardzo ważny zakaz dotyczy spoczników. Przepisy zabraniają stosowania na drogach ewakuacyjnych spoczników ze stopniami. Spoczniki mają służyć jako płaskie, równe powierzchnie – miejsca odpoczynku, reorganizacji, zmiany kierunku. Umieszczenie na nich stopni burzy tę funkcję, tworząc nieoczekiwane i niebezpieczne przeszkody, łatwe do przeoczenia, zwłaszcza w pośpiechu i stresie ewakuacji.

Wchodząc na spocznik, człowiek spodziewa się płaskiej powierzchni. Niespodziewane stopnie prowadzą niemal pewnie do potknięcia. W tłumie pędzących ludzi jedno potknięcie na spoczniku może wywołać efekt domina i zablokować całą drogę ewakuacyjną, prowadząc do zatoru i paniki. Stąd ten kategoryczny zakaz.

Przejdźmy do wymagań zwiększających widoczność i intuicyjność schodów. Przepisy stanowią, że stopnie schodów w budynkach mieszkalnych wielorodzinnych i użyteczności publicznej powinny wyróżniać się kolorem kontrastującym z kolorem posadzki. To nie jest kwestia estetyki, a czysto funkcjonalne wymóg. Wyraźnie widoczne krawędzie stopni pomagają ocenić odległość i wysokość, co jest szczególnie ważne w warunkach gorszego oświetlenia, dla osób starszych, z wadami wzroku czy po prostu w panice.

Kontrast ten może być osiągnięty przez zastosowanie różnokolorowych materiałów na stopnice i podstopnice, malowanie krawędzi stopni jasnym, kontrastującym kolorem, lub montaż specjalnych profili kontrastujących na krawędziach. W praktyce często stosuje się jasne paski lub profile na krawędziach ciemniejszych stopni, co stanowi wyraźny sygnał wizualny dla użytkownika.

Ostatnim, ale nie mniej ważnym elementem jest oświetlenie. Na schodach ewakuacyjnych trzeba zaprojektować oświetlenie awaryjne. Główny system oświetlenia może zawieść w sytuacji pożaru (np. w wyniku uszkodzenia instalacji elektrycznej lub odłączenia prądu). Oświetlenie awaryjne, zasilane z niezależnego źródła (akumulatory, generator), zapewnia minimalny poziom jasności niezbędny do bezpiecznego korzystania ze schodów.

Przepisy określają minimalne natężenie oświetlenia na drogach ewakuacyjnych, w tym na schodach. Jest to zazwyczaj 1 luks na osi drogi ewakuacyjnej i 0,5 luksa w pasie o szerokości co najmniej 0,5 metra po obu stronach osi. Choć te wartości mogą wydawać się niskie, w całkowitej ciemności są one wystarczające, aby dostrzec stopnie i bezpiecznie się poruszać. Oprawy oświetlenia awaryjnego muszą być odpowiednio rozmieszczone, tak aby równomiernie oświetlały cały bieg i spoczniki.

Dodatkowo, przepisy mogą wprowadzać zakazy dotyczące przechowywania materiałów palnych lub innych przedmiotów pod schodami ewakuacyjnymi lub na ich powierzchniach. Schody ewakuacyjne mają być zawsze w pełni dostępne, drożne i wolne od przeszkód, które mogłyby utrudnić lub uniemożliwić ewakuację. Ta przestrzeń musi być święta – zarezerwowana wyłącznie na potrzeby ratowania życia.

Te "dodatkowe" wymagania i zakazy są w rzeczywistości integralną częścią filozofii bezpiecznej ewakuacji. Zapobiegają najczęstszym przyczynom wypadków na schodach (potknięcia, upadki), ułatwiają orientację w trudnych warunkach (kontrast, oświetlenie) i eliminują oczywiste zagrożenia (palne materiały, zastawianie drogi). Projektując lub oceniając schody ewakuacyjne, nie wolno o nich zapomnieć – są one równie ważne, jak fundamentalne wymiary czy odporność ogniowa.