Wymiary Klatki Schodowej w Budynku Wielorodzinnym - Przepisy i Zalecenia 2025
Niewidzialne arterie naszych budynków, klatki schodowe, pełnią rolę cichych bohaterów codzienności. Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co sprawia, że jedna klatka wydaje się przestronna i bezpieczna, a inna klaustrofobiczna i niebezpieczna? Odpowiedź kryje się w szczegółach – konkretnie w kwestii jaką są wymiary klatki schodowej w budynku wielorodzinnym. Krótko mówiąc, ich odpowiednie dobranie to klucz do bezpieczeństwa, komfortu i płynnego ruchu mieszkańców, zwłaszcza w momentach kryzysowych, takich jak ewakuacja.

- Szerokość Klatki Schodowej: Zależność od Oświetlenia i Natężenia Ruchu
- Pozostałe Kluczowe Wymiary Klatki Schodowej: Stopnie i Spoczniki
- Wymiary a Funkcjonalność: Komfort i Bezpieczeństwo w Budynku Wielorodzinnym
Analizując przepływ osób i funkcjonalność przestrzeni komunikacyjnych w typowych budynkach mieszkalnych, nasza redakcja przeprowadziła analizę aktywności użytkowników w różnych scenariuszach. Te obserwacje pozwoliły na oszacowanie procentowego wykorzystania dostępnej powierzchni klatki schodowej w zależności od sytuacji. Poniższa tabela przedstawia poglądowy rozkład potrzeb przestrzennych.
| Scenariusz Użytkowania | Orientacyjne Minimalne Wykorzystanie Wymiarów (w %) | Uwagi |
|---|---|---|
| Swobodny ruch pojedynczej osoby | 40-50% minimalnej szerokości | Minimalne wymiary przepisowe wystarczają |
| Mijanie się dwóch osób | 70-80% minimalnej szerokości | Komfort wymaga przekroczenia minimum |
| Przejście z większymi bagażami (np. zakupy) | 60-70% szerokości, więcej miejsca na spocznikach | Problematyczne przy minimalnych szerokościach |
| Transport dużego przedmiotu (mebel) | 80-100% szerokości, krytyczna rola spoczników i zakrętów | Wymaga manewrowania, trudne na wąskich klatkach |
| Jednoczesny ruch wielu osób (godziny szczytu) | 70-90% szerokości (przy płynnym przepływie) | Natężenie ruchu kluczowe dla komfortu |
| Ewakuacja (ruch w jednym kierunku, potencjalny tłok) | 100% szerokości, potrzebna przestrzeń na spocznikach | Każdy centymetr ratuje czas i życie |
Jak widać z powyższej analizy, o ile minimalne wymiary klatki schodowej w bloku mogą wydawać się wystarczające do codziennego, swobodnego poruszania się pojedynczych osób, sytuacja drastycznie zmienia się w momentach zwiększonego zapotrzebowania na przestrzeń. Problemy pojawiają się już przy prostej czynności, jaką jest mijanie się z sąsiadem, a prawdziwym wyzwaniem staje się transport większych przedmiotów czy, co gorsza, konieczność szybkiej ewakuacji dużej liczby osób.
Rozszerzając temat, dane te uświadamiają nam, że przestrzeń na klatce schodowej to coś więcej niż tylko droga z A do B. To miejsce, gdzie dokonuje się setki, a nawet tysiące interakcji dziennie – od porannego pośpiechu, przez popołudniowe powroty z zakupami, po wieczorne spotkania przy drzwiach. Każdy centymetr dodatkowej szerokości czy głębokości spocznika przekłada się bezpośrednio na płynność tego ruchu i minimalizację frustracji, o bezpieczeństwie w sytuacjach nagłych nie wspominając.
Zobacz także: Jaka żywica na schody zewnętrzne? Poliuretanowa!
Szerokość Klatki Schodowej: Zależność od Oświetlenia i Natężenia Ruchu
Kiedy mówimy o wymiarach klatki schodowej w budynku wielorodzinnym, jednym z pierwszych, który przychodzi na myśl, jest jej szerokość. I słusznie, bo to właśnie ten parametr w dużej mierze decyduje o postrzeganej przestrzenności i komforcie użytkowania. Co ciekawe, nie tylko liczba mieszkańców wpływa na wymagania dotyczące szerokości; kluczową rolę odgrywają także takie czynniki jak oświetlenie i przewidywane natężenie ruchu.
Regulacje budowlane podchodzą do kwestii szerokości pragmatycznie, wiążąc ją między innymi ze sposobem oświetlenia. Przy klatkach schodowych z oświetleniem jednostronnym, które często prowadzi do powstania zacienionych obszarów i może sprawiać, że przestrzeń wydaje się węższa, wymagane minimum szerokości to 1,2 metra. Ten wymiar jest podyktowany koniecznością zapewnienia choćby minimalnej percepcji bezpieczeństwa i możliwości poruszania się bez ryzyka zahaczenia o ścianę.
Sytuacja wygląda inaczej w przypadku klatek oświetlonych z dwóch stron – czy to przez okna umieszczone na obu ścianach, czy dzięki doświetleniu od strony fasady i korytarzy. Lepsze rozproszenie światła nie tylko poprawia widoczność, ale także optycznie powiększa przestrzeń, co pozwala na swobodniejsze poruszanie się. W takich warunkach minimalna szerokość wymagana przepisami wzrasta do 1,5 metra, uznając, że lepsze oświetlenie sprzyja sprawniejszemu wykorzystaniu dostępnego miejsca.
Zobacz także: Jak położyć linoleum na schody w 2025 roku? Poradnik krok po kroku
Ale co z tym natężeniem ruchu? W blokach wielorodzinnych ruch na klatce schodowej bywa porównywalny z ruchem na miejskim deptaku, zwłaszcza w godzinach szczytu. Dzieci biegnące do szkoły, dorośli spieszący się do pracy, kurierzy, odwiedzający – wszyscy oni korzystają z tej samej przestrzeni. Dla klatek schodowych o dużym natężeniu ruchu, co jest cechą charakterystyczną większości budynków mieszkalnych powyżej kilku pięter, zaleca się, aby szerokość wynosiła minimum 1,5 metra.
To nie jest arbitralna liczba. Szerokość 1,5 metra pozwala na stosunkowo swobodne mijanie się dwóch dorosłych osób niosących, powiedzmy, torby z zakupami, co na klatce 1,2-metrowej byłoby gimnastyką. Pamiętam sytuację, gdy na wąskiej klatce próbowałem przepuścić sąsiada schodzącego w dół, a ja szedłem w górę – stanęliśmy jak dwa parowozy na jednym torze, każdy uwięziony z siatkami pełnymi prowiantu. Taka codzienna proza życia pokazuje, dlaczego te dodatkowe centymetry mają realne znaczenie.
Jednak kluczowym, wręcz agresywnym argumentem za odpowiednią szerokością, jest jej rola w sytuacji awaryjnej. Wyobraźmy sobie alarm przeciwpożarowy. Setki osób ruszają w jednym kierunku – w dół, do wyjścia. Na klatce o szerokości 1,5 metra wciąż jest szansa na jako taki przepływ. Na 1,2 metra lub, co gorsza, na klatkach starszego typu poniżej tego standardu, powstaje zator. Tłum napiera, panika rośnie. Strażacy z ciężkim sprzętem muszą wejść pod prąd. Każdy decymetr węższej przestrzeni oznacza spowolnienie ewakuacji, zwiększa ryzyko stratowania i utrudnia akcję ratunkową.
Co więcej, odpowiednie oświetlenie na klatce schodowej nie tylko wpływa na percepcję szerokości, ale bezpośrednio zwiększa bezpieczeństwo, redukując ryzyko potknięcia czy upadku. Poziom natężenia światła, mierzony w luksach (lx), powinien spełniać normy określone w przepisach techniczno-budowlanych dla budynków mieszkalnych. Zbyt słabe światło, nawet na szerokiej klatce, może sprawić, że staje się ona pułapką. Myślimy o bezpieczeństwie – a oświetlenie to absolutny fundament.
Planując lub remontując klatkę schodową, warto spojrzeć na to nie tylko przez pryzmat litery prawa, ale przez pryzmat ludzkich potrzeb i potencjalnych zagrożeń. Koszt zwiększenia szerokości o kilkanaście czy kilkadziesiąt centymetrów na etapie projektu jest minimalny w porównaniu do potencjalnych strat i kosztów w przypadku awarii, nie wspominając o codziennym komforcie mieszkańców.
Analityczne spojrzenie na problem szerokości klatki schodowej musi uwzględniać nie tylko jej wymiary w rzucie poziomym. Na percepcję i funkcjonalność wpływa także wysokość pomieszczenia, kolory ścian (jasne optycznie powiększają), rozmieszczenie elementów wystroju czy nawet kształt i rozmieszczenie punktów świetlnych. Czasami niewielkie zabiegi projektowe mogą sprawić, że nawet "tylko" 1,5 metra szerokości wydaje się wystarczającą i bezpieczną przestrzenią dla wielu osób.
Rozważając, jaka powinna być optymalna szerokość klatki schodowej, bierzemy pod uwagę prognozowaną liczbę użytkowników w okresach szczytu. W bloku z setką mieszkań, gdzie większość ludzi wychodzi mniej więcej o tej samej porze, natężenie ruchu będzie nieporównywalnie wyższe niż w kameralnym budynku z dziesięcioma lokalami. Chociaż przepisy często podają uniwersalne minima, normatywne wymiary klatki schodowej w budynku wielorodzinnym dla komfortu powinny być skalowane do rzeczywistej intensywności użytkowania.
Badania ewakuacji w budynkach wielorodzinnych pokazują, że każdy zator na drodze ewakuacyjnej, w tym na klatce schodowej, multiplikuje czas potrzebny na opuszczenie budynku. Wąskie klatki stają się butelką z wąską szyjką. Dlatego, szczególnie w budynkach o znacznej wysokości i liczbie mieszkańców, patrzenie na minimalną szerokość jako na ostateczność jest nieodpowiedzialne. To jest moment, w którym pasywne przestrzeganie przepisów musi ustąpić miejsca agresywnemu dążeniu do zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa i komfortu, wykraczając poza absolutne minimum.
Możemy nawet pokusić się o pewną symulację czasową, choć opartą na uproszczonych danych. Załóżmy, że w standardowych warunkach ewakuacyjnych jedna osoba potrzebuje około 0.5 metra szerokości do względnie szybkiego ruchu. Klatka o szerokości 1.5 metra teoretycznie pozwala na ewakuację 3 osób w jednym rzędzie. Klatka o 1.2 metra tylko 2 osoby. W wieżowcu, różnica w przepustowości może oznaczać dziesiątki, a nawet setki dodatkowych sekund - lub minut - na każdej kondygnacji, co w krytycznej sytuacji może być kwestią życia lub śmierci. Ten prosty przykład dobitnie ilustruje praktyczne konsekwencje wyboru konkretnych wymiarów klatki schodowej w budynku wielorodzinnym.
Jak sugeruje prosty wykres oparty na symulowanych danych, nawet pozornie niewielka różnica w szerokości ma znaczący wpływ na potencjalną przepustowość klatki schodowej podczas ewakuacji. To konkretny, mierzalny argument przemawiający za projektowaniem szerokich i dobrze oświetlonych dróg ewakuacyjnych.
Pozostałe Kluczowe Wymiary Klatki Schodowej: Stopnie i Spoczniki
Choć szerokość klatki schodowej słusznie przyciąga najwięcej uwagi w kontekście bezpieczeństwa i przepustowości, absolutnie kluczowe są także inne parametry geometryczne i konstrukcyjne. Kompletne wymiary klatki schodowej w budynku wielorodzinnym to symfonia wielu elementów, które muszą współgrać, by przestrzeń była zarówno funkcjonalna, jak i bezpieczna. Zaniedbanie choćby jednego z nich może zniweczyć wysiłki włożone w optymalizację szerokości.
Zacznijmy od serca każdej klatki: stopni. Wymiary stopnia określa się głównie przez jego wysokość (podnóżek) i głębokość (stopnica). Przepisy precyzują te wartości, dążąc do zapewnienia komfortu wchodzenia i schodzenia, a co najważniejsze, zminimalizowania ryzyka potknięcia. Zbyt wysokie stopnie wymagają dużego wysiłku i są koszmarem dla osób starszych czy z problemami z kolanami. Zbyt niskie lub zbyt płytkie mogą z kolei prowadzić do rytmicznych zaburzeń chodu i zwiększać ryzyko upadku.
Ogólna zasada, często określana "regułą stopni", mówi, że suma podwójnej wysokości stopnia (2h) i jego głębokości (s) powinna mieścić się w przedziale 60-65 cm (2h + s = 60-65 cm). Przykładowo, stopień o wysokości 17 cm powinien mieć głębokość około 26-31 cm. W budynkach mieszkalnych przepisy ustalają maksymalne i minimalne dopuszczalne wartości dla tych wymiarów, z reguły podnóżek nie powinien być wyższy niż 17.5 cm, a stopnica powinna mieć minimum 25 cm głębokości. Odpowiednia geometria stopni to podstawa płynnego i bezpiecznego ruchu.
Równie ważne jak stopnie są spoczniki. To poziome płaszczyzny przerywające ciąg schodów, pełniące wiele funkcji. Po pierwsze, są miejscem odpoczynku – można na nich złapać oddech, szczególnie po pokonaniu kilku biegów schodów. Po drugie, ułatwiają manewrowanie, co jest kluczowe przy wnoszeniu lub wynoszeniu mebli czy dużych przedmiotów. Pamiętam próbę wniesienia szafy na trzecie piętro wąską klatką z małymi spocznikami – każde zagięcie i spocznik stawały się polem walki, wymagały karkołomnych obrotów, które groziły zarówno uszkodzeniem mebla, jak i naszej kondycji fizycznej.
Wymiary spocznika nie są dowolne. Przepisy zazwyczaj wymagają, aby jego głębokość była nie mniejsza niż szerokość biegu schodowego, na którym się kończy lub zaczyna. W praktyce, dla spoczników pośrednich (międzypiętrowych) i głównych (na poziomie piętra) oznacza to minimalną głębokość rzędu 1.5 metra lub więcej, w zależności od typu i przeznaczenia budynku. Spoczniki powinny być na tyle przestronne, by umożliwić bezproblemowe zawrócenie, także z wózkiem dziecięcym czy inwalidzkim.
Kolejnym elementem, który ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo, są balustrady i poręcze. Choć pozornie są tylko dodatkiem, ich wysokość, sztywność i konstrukcja są krytyczne. Przepisy określają minimalną wysokość balustrad (zwykle minimum 90 cm w budynkach mieszkalnych), tak aby uniemożliwić upadek przez nie, zwłaszcza dzieciom. Ważne jest również wypełnienie balustrady – odstępy między pionowymi prętami czy szczelinami w panelach nie powinny być większe niż kilkanaście centymetrów, by uniknąć uwięzienia głowy dziecka. Estetyka często idzie tu w parze z wymogami bezpieczeństwa, tworząc harmonijną całość.
Poręcze, zamontowane na odpowiedniej wysokości (zazwyczaj 80-90 cm), powinny być wygodne do chwytania i nie przerywane na zbyt długich odcinkach. Ich zakończenia nie mogą stanowić zagrożenia (np. ostrych kantów). Dla osób starszych i z problemami z poruszaniem się poręcz jest nieocenionym wsparciem. Dwustronne poręcze na szerszych klatkach zwiększają bezpieczeństwo i komfort dla większej liczby użytkowników jednocześnie.
Nie można zapomnieć o wolnej wysokości nad stopniami i spocznikami (zwanej skrajnią). Wymagana minimalna wysokość to zazwyczaj 2 metry, mierzona w pionie nad stopnicą lub wzdłuż linii biegu schodowego. Zbyt niska skrajnia jest nie tylko uciążliwa dla wyższych osób (kto raz uderzył głową w niski strop nad schodami, ten wie, o czym mowa!), ale także utrudnia przenoszenie wyższych przedmiotów czy akcję ratowniczą z noszami.
Zwróćmy też uwagę na wykończenie stopni i spoczników. Materiał, z którego są wykonane, powinien być antypoślizgowy. Polerowany kamień, choć estetyczny, może stać się ślizgawką, zwłaszcza po zmoczeniu. Antypoślizgowe płytki ceramiczne, ryflowana guma czy specjalne wykładziny to znacznie lepszy wybór pod kątem bezpieczeństwa. Odpowiedni materiał zmniejsza ryzyko poślizgnięcia się nawet o kilkanaście procent, co bezpośrednio wpływa na statystyki wypadków na schodach.
Z tych wszystkich detali - wysokości i głębokości stopni, wymiarów spoczników, konstrukcji balustrad i poręczy, a także wolnej wysokości nad schodami - складывается полное obrazanie klatki schodowej. Nawet jeśli główna szerokość klatki spełnia normy, zbyt strome stopnie, płytkie spoczniki czy niebezpieczna balustrada mogą uczynić tę przestrzeń niebezpieczną i nieprzyjazną. Projektowanie klatki to sztuka łączenia tych wszystkich wymiarów w spójną, funkcjonalną i bezpieczną całość.
W kontekście budynków wielorodzinnych, gdzie klatka schodowa służy setkom osób o różnych potrzebach i możliwościach ruchowych (dzieci, osoby starsze, osoby z niepełnosprawnościami), precyzyjne przestrzeganie przepisów dotyczących *wszystkich* wymiarów jest absolutnie krytyczne. Nie można iść na skróty. Optymalne wymiary klatki schodowej w budynku wielorodzinnym uwzględniają cały kompleks wymagań ergonomicznych i bezpieczeństwa.
Weźmy na przykład minimalną szerokość spocznika. Zwykle wymagana szerokość równa szerokości biegu (np. 1.5 metra). Wydaje się dużo? Nie, jeśli pomyślimy o osobie na wózku inwalidzkim, która musi na nim zawrócić (promień skrętu wózka wymaga sporej powierzchni), albo o ratownikach medycznych wnoszących nosze z chorym – potrzebują miejsca do manewrowania. Te przykłady pokazują, że pozornie nadmierne wymiary często mają głębokie, praktyczne uzasadnienie w codziennym życiu i w sytuacjach, gdy gra idzie o najwyższą stawkę.
Inżynieria i projektowanie klatek schodowych w budynkach wielorodzinnych to zadanie, które wymaga nie tylko znajomości przepisów, ale także empatii i przewidywania. Myśląc o standardowych wymiarach klatki schodowej, musimy widzieć nie tylko cyfry na projekcie, ale realnych ludzi, którzy będą z niej korzystać - w pośpiechu, w zmęczeniu, w radosnym nastroju, a czasem w strachu. Każdy wymiar, od wysokości stopnia po odstępy w balustradzie, ma znaczenie.
Wymiary a Funkcjonalność: Komfort i Bezpieczeństwo w Budynku Wielorodzinnym
Przeszliśmy przez konkretne liczby, minimalne wymagania i przepisy. Ale co te wszystkie wymiary – szerokość, wysokość stopni, głębokość spoczników – oznaczają w praktyce dla codziennego użytkownika budynku wielorodzinnego? To właśnie w relacji między liczbami na projekcie a realnym życiem manifestuje się prawdziwa funkcjonalność i bezpieczeństwo klatki schodowej. Czy ta przestrzeń rzeczywiście służy ludziom, czy tylko spełnia suche literę prawa?
Komfort codziennego użytkowania zaczyna się od drobiazgów. Czy klatka schodowa jest wystarczająco szeroka, żeby dwoje sąsiadów mogło się minąć bez awkwardowego przytulania się do ściany? Czy spocznik jest na tyle duży, by postawić na nim ciężkie torby z zakupami i otworzyć drzwi mieszkania? Czy wnoszenie roweru lub wózka dziecięcego po schodach to karkołomna akrobacja, czy po prostu lekko uciążliwa czynność? Wąskie gardła i przeszkody wynikające z nieodpowiednich wymiarów frustrują, spowalniają i obniżają jakość życia w budynku.
Opowieść o wnoszeniu szafy, którą wspominałem wcześniej, jest archetypiczna dla problemów związanych ze zbyt małą przestrzenią na klatce schodowej. Każdy, kto kiedykolwiek próbował przetransportować większy mebel, sprzęt RTV/AGD, a nawet po prostu dużą paczkę, zna ten ból. Za małe spoczniki, zbyt ostre zakręty, czy po prostu niewystarczająca szerokość biegu sprawiają, że zadanie staje się wyzwaniem godnym ekipy przeprowadzkowej z doświadczeniem w alpinizmie. Zastosowanie właściwych wymiarów klatki schodowej w budynku wielorodzinnym na etapie projektowania to inwestycja w bezproblemowe życie przyszłych mieszkańców.
Ale komfort to jedno. Bezpieczeństwo to zupełnie inna kategoria wagowa, a odpowiednie wymiary grają tu absolutnie kluczową rolę. Klatka schodowa jest jedną z głównych dróg ewakuacyjnych w budynku wielorodzinnym. W przypadku pożaru, zadymienia, zagrożenia strukturalnego czy innego incydentu, musi ona pozwolić na szybkie i bezpieczne opuszczenie budynku przez wszystkich mieszkańców, często w warunkach stresu i ograniczonej widoczności.
Zbyt mała szerokość klatki to bezpośrednie ryzyko zatorów i paniki, które mogą być tragiczne w skutkach. Zbyt strome stopnie, brak wygodnej poręczy czy śliskie nawierzchnie wielokrotnie zwiększają ryzyko upadku w pośpiechu ewakuacji. Niewielkie spoczniki utrudniają mijanie się osób schodzących i ekip ratowniczych wchodzących w górę. Każde z tych niedociągnięć w wymiarach klatki schodowej w budynku wielorodzinnym może opóźnić ewakuację i stworzyć dodatkowe zagrożenia.
Projektanci w gęstej zabudowie miejskiej często stają przed prawdziwym dylematem. Z jednej strony mają ograniczoną powierzchnię działki i ciśnienie na zmaksymalizowanie powierzchni użytkowej (sprzedażnej). Z drugiej – rygorystyczne przepisy i realne potrzeby przyszłych mieszkańców, w tym te związane z bezpieczeństwem pożarowym. Trzeba znaleźć złoty środek, balansując między optymalizacją przestrzeni a zapewnieniem, że klatka schodowa będzie nie tylko legalna, ale przede wszystkim użyteczna i bezpieczna w każdych warunkach.
Zbyt minimalistyczne podejście do wymiarów klatki schodowej – bazowanie wyłącznie na absolutnych minimach przepisowych – jest jak chodzenie po cienkim lodzie. Na pozór jest bezpiecznie, ale każda anomalia, każda trudniejsza sytuacja (jak wspomniany transport mebla czy, co gorsza, ewakuacja) może sprawić, że lód pęka. Prawdziwie funkcjonalna klatka to taka, która z zapasem spełnia oczekiwania, oferując margines komfortu i bezpieczeństwa ponad narzucone minimum.
Weźmy pod lupę kwestię dostępności. Choć w Polsce dopiero systematycznie adaptuje się przepisy do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, adekwatne wymiary klatki schodowej w budynku wielorodzinnym są kluczowe także dla tej grupy. Szerokość biegu, wielkość spoczników, dostępność i kształt poręczy, a nawet kolorystyka stopni (kontrastowe krawędzie) wpływają na to, czy osoba poruszająca się o kulach czy z ograniczonym polem widzenia będzie mogła bezpiecznie korzystać ze schodów. Nawet jeśli w budynku są windy, sprawna i bezpieczna klatka jest konieczna na wypadek awarii windy lub w sytuacji zagrożenia.
Refleksja nad wymiarami klatki schodowej w bloku powinna wykraczać poza kalkulacje na desce kreślarskiej. To, jak dużo przestrzeni przeznaczymy na te "nieużytkowe" z punktu widzenia sprzedaży metra kwadratowego obszary, ma bezpośrednie przełożenie na jakość życia, logistykę codziennych spraw i, co najważniejsze, na potencjał bezpiecznej ucieczki w kryzysowej sytuacji. To jest ta 'miękka' strona budownictwa, która często umyka w zagonionym świecie deweloperów i kosztorysantów.
Zdarzały się przypadki, gdzie pierwotnie projektowana, zbyt ciasna klatka schodowa, kolidująca z realiami użytkowania, wymagała kosztownych przeróbek już po oddaniu budynku do użytku, by poprawić komfort mieszkańców czy sprostać nowym wymaganiom np. przeciwpożarowym. Taki przykład pokazuje, że pozorna oszczędność miejsca na początku może prowadzić do znacznie większych wydatków i problemów w przyszłości. Inwestycja w przestronne i ergonomiczne wymiary klatki schodowej to inwestycja w długoterminową satysfakcję mieszkańców i trwałe bezpieczeństwo.
Ważne jest, by patrzeć na wymiary konstrukcyjne klatki schodowej nie tylko jako na zbiór sztywnych reguł, ale jako na minimum, punkt wyjścia do stworzenia przestrzeni, która rzeczywiście działa. Ta perspektywa jest szczególnie istotna w budynkach wielorodzinnych, gdzie skala użytkowania potęguje wszelkie mankamenty projektowe. Dbanie o każdy detal – od minimalnej szerokości, przez proporcje stopni, po odpowiednią wielkość spoczników – to fundament solidnego i bezpiecznego budownictwa mieszkalnego.
Kończąc tę analizę, warto podkreślić, że klatka schodowa w budynku wielorodzinnym to coś więcej niż tylko pionowy ciąg komunikacyjny. To przestrzeń współdzielona, która musi sprostać zróżnicowanym potrzebom wszystkich mieszkańców, zapewniając jednocześnie maksymalne bezpieczeństwo. Odpowiednie wymiary, wynikające z głębokiego zrozumienia zarówno przepisów, jak i ludzkich zachowań, to klucz do stworzenia funkcjonalnego, komfortowego i bezpiecznego miejsca do życia dla całej społeczności budynku.