Schody zewnętrzne: Przepisy i wymagania techniczne 2025
Projektując lub remontując dom, rzadko kiedy poświęcamy schodom zewnętrznym tyle uwagi, na ile zasługują. Często widzimy je jako dodatek, element funkcjonalny, a przecież to one są wizytówką wejścia, mostem łączącym nasz prywatny świat z przestrzenią na zewnątrz. Lecz pod warstwą estetyki kryje się labirynt wymogów i obostrzeń. Zagadnienie Schody zewnętrzne przepisy to w istocie zbiór reguł, które nie tylko zapewniają nam estetyczne, ale przede wszystkim bezpieczne i komfortowe przejście, chroniąc nas i naszych gości przed niebezpiecznymi upadkami i innymi nieprzewidzianymi sytuacjami. To klucz do harmonii formy i funkcji, opartej na konkretnych, mierzalnych zasadach technicznych.

- Dopuszczalne wymiary stopni schodów zewnętrznych – wysokość i szerokość
- Wymagania dotyczące spoczników – zasady projektowania
- Balustrady, poręcze i inne zabezpieczenia
- Antypoślizgowość powierzchni stopni i materiały
Zrozumienie podstawowych danych regulujących budowę schodów zewnętrznych jest niczym spojrzenie na fundament całego procesu projektowego. Wbrew pozorom, nie są to zbiory luźnych wytycznych, lecz spójne systemy, często wyrażane w formie precyzyjnych zależności matematycznych czy odniesień do norm. Przyjrzyjmy się kluczowym punktom odniesienia, które stanowią bazę dla dalszych, bardziej szczegółowych rozważań.
| Regulacja/Wymaganie | Opis | Odniesienie |
|---|---|---|
| Główne przepisy techniczne (WT) | Podstawowe wymogi dla budynków, w tym powiązanie wysokości i szerokości stopni. | [1] § 68 ust. 1 WT [2], [4] § 69 ust. 3, § 69 ust. 8 WT z dnia 12 kwietnia r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie |
| Optymalne wymiary stopni | Wzór określający zależność między wysokością (H) a szerokością (S) stopnia dla komfortowego i bezpiecznego użytkowania. | 2H + S = od 60 cm do 65 cm |
| Antypoślizgowość | Normy i wymagania dotyczące odporności powierzchni stopni na poślizg, w tym dla specyficznych materiałów jak kompozyty czy powłoki żywiczne. | PN-EN, Badania odporności na poślizg |
Te na pozór suche dane to kompas dla każdego, kto mierzy się z tematem schodów zewnętrznych. Wzór 2H+S od lat jest podstawą projektowania, oddając fizjologię ludzkiego kroku i minimalizując ryzyko potknięcia, podczas gdy Warunki Techniczne (WT) ubierają te zasady w ramy prawne, precyzując, gdzie i jakie schody są wymagane. Odniesienia do norm PN-EN w obszarze antypoślizgowości z kolei uświadamiają, że samo dobranie wymiarów to dopiero początek – równie ważna jest jakość i wykończenie materiału, aby mokra lub oblodzona powierzchnia nie stała się pułapką. Zrozumienie tej wzajemnej zależności przepisów i fizycznych właściwości materiałów to esencja odpowiedzialnego projektowania.
Dopuszczalne wymiary stopni schodów zewnętrznych – wysokość i szerokość
Kiedy myślimy o schodach, intuicyjnie czujemy, czy wchodzi się po nich komfortowo, czy też sprawiają wrażenie zbyt stromych lub zbyt płaskich. To odczucie nie jest przypadkowe – jest głęboko zakorzenione w ergonomii ludzkiego ruchu i w zasadach, które Warunki Techniczne przekuwają na konkretne wytyczne. Przepis § 68 ust. 1 WT stanowi jeden z kluczowych punktów odniesienia, choć jest bardziej złożony niż się wydaje na pierwszy rzut oka.
Zobacz także: Jaka żywica na schody zewnętrzne? Poliuretanowa!
Najbardziej znaną zasadą, często określaną jako wzór kroku, jest zależność 2H + S mieszcząca się w przedziale od 60 cm do 65 cm, gdzie H to wysokość, a S to szerokość stopnia, liczona od krawędzi do krawędzi (czyli stopnicy do podstopnicy). To prosta formuła, która stanowi esencję projektowania schodów, uwzględniającą naturalną długość kroku pieszego. Chodzi o to, by suma dwukrotności wysokości stopnia i jego szerokości mieściła się w komfortowym dla większości ludzi zakresie.
Jednak sama ta formuła to nie wszystko. Przepisy WT określają często dodatkowe, bezwzględne minimalne szerokości stopni i maksymalne wysokości podstopnic, zależnie od przeznaczenia budynku czy miejsca, gdzie schody się znajdują. Przykładowo, dla schodów głównych w budynkach mieszkalnych jednorodzinnych wysokość stopnia H nie powinna przekraczać zazwyczaj 16-17.5 cm (choć konkretna wartość może zależeć od interpretacji i innych powiązanych przepisów), a szerokość S minimalna bywa określana na około 25-28 cm. W budynkach użyteczności publicznej te wymagania są z reguły bardziej restrykcyjne, np. maksymalne H może być niższe (ok. 15 cm), a minimalne S większe (np. 30-32 cm).
Kluczowe jest tu również wspomniane w danych wyprofilowanie stopni ze względu na możliwość zahaczenia. Oznacza to, że stopień nie może być po prostu płaską płytą; często stosuje się noski, czyli wysunięte przed podstopnicę krawędzie stopnia. Choć noski bywają krytykowane jako potencjalna przeszkoda, prawidłowo zaprojektowane (z odpowiednim zaokrągleniem i wysunięciem rzędu 2-4 cm, choć dokładne wymiary mogą się różnić w zależności od materiału i specyfiki projektu) ułatwiają oparcie stopy i sprawiają, że wzór 2H+S "działa" lepiej, optymalizując przestrzeń na postawienie całej stopy. Projektowanie bez nosków wymaga często zwiększenia szerokości stopnia S, aby zmieścić pełną długość stopy i uniknąć potykania się o krawędź wyższego stopnia.
Zobacz także: Schody zewnętrzne z żywicy: cena 2026 od 230 zł/m²
Projektując schody zewnętrzne, należy również wziąć pod uwagę, że będą one narażone na warunki atmosferyczne. Dlatego kluczowe jest zapewnienie odpowiedniego spadku na powierzchni stopni (np. 1-2%) w kierunku na zewnątrz lub w stronę drenażu. Ten niewielki spadek zapobiega gromadzeniu się wody deszczowej czy topniejącego śniegu, co bezpośrednio wpływa na antypoślizgowość powierzchni stopni i ich trwałość.
W praktyce, często spotyka się rozwiązania, które minimalnie odbiegają od ideału 2H+S, by dopasować liczbę stopni do całkowitej wysokości kondygnacji. Celem jest, aby wszystkie stopnie w jednym biegu miały identyczną wysokość i szerokość – to fundamentalna zasada bezpieczeństwa. Nic tak nie prowokuje potknięcia, jak niespodziewana zmiana rytmu kroku spowodowana nierównymi stopniami.
Warto tu podać przykład: jeśli mamy do pokonania wysokość 1.8 metra i planujemy wysokość stopnia H na 15 cm, otrzymujemy 180 cm / 15 cm = 12 stopni. Stosując wzór 2H+S = 63 cm (jako wartość środkowa), obliczamy szerokość stopnia S = 63 cm - 2*15 cm = 33 cm. Taka kombinacja (H=15cm, S=33cm) tworzy bardzo komfortowe schody, choć może wymagać więcej miejsca ze względu na większą szerokość stopni i liczbę spoczników.
Zobacz także: Jaki Spadek na Schodach Zewnętrznych w 2025? Optymalny Kąt Nachylenia dla Bezpieczeństwa
Z drugiej strony, jeśli chcemy zaoszczędzić miejsce i wybieramy H=17.5 cm (bliżej górnej granicy), otrzymujemy 180 cm / 17.5 cm ≈ 10.3 stopnia. Liczba stopni musi być całkowita, więc musimy lekko skorygować wysokość H. Jeśli użyjemy 10 stopni, H=18cm (za wysoko dla niektórych przepisów). Jeśli użyjemy 11 stopni, H ≈ 16.36 cm. Dla H=16.36 cm, z 2H+S=63 cm, S = 63 - 2*16.36 ≈ 30.28 cm. Taki stopień (H≈16.4cm, S≈30.3cm) również jest zgodny z wieloma przepisami i zapewnia rozsądny komfort.
Widzicie, diabeł tkwi w szczegółach, a każda decyzja o milimetrach H lub S wpływa na liczbę stopni, długość biegu schodowego, a ostatecznie na wyprofilowanie stopni i koszt całej konstrukcji. Należy też pamiętać o tolerancjach wykonawczych – stopnie nie mogą się różnić między sobą o więcej niż kilka milimetrów (zazwyczaj < 5mm), aby zapewnić jednolity rytm kroku. To precyzja, która ma ogromne znaczenie dla codziennego użytkowania schodów, zwłaszcza gdy wchodzimy lub schodzimy w pośpiechu lub po zmroku.
Zobacz także: Jak zrobić balustradę na schody zewnętrzne – Poradnik 2025
Wymagania dotyczące spoczników – zasady projektowania
Schody zewnętrzne bywają długie i wysokie, a wspinaczka po wielu stopniach bez przerwy może być męcząca i niebezpieczna. Właśnie dlatego przepisy dotyczące schodów zewnętrznych nakazują stosowanie spoczników. Spocznik to pozioma platforma przerywająca ciąg schodów, która pełni wiele kluczowych funkcji – od umożliwienia odpoczynku, przez ułatwienie zmiany kierunku, aż po zapewnienie bezpiecznego dostępu do drzwi czy innych poziomów.
Główna zasada mówi, że spoczniki są obowiązkowe, gdy schody mają więcej niż określoną liczbę stopni w jednym biegu. Choć precyzyjna liczba może się różnić w zależności od przeznaczenia budynku i szczegółowych zapisów WT, często spotykanym progiem jest 10 do 14 stopni. Oznacza to, że po pokonaniu tego limitu, zanim dojdziemy do kolejnego biegu schodowego czy docelowego poziomu, musi pojawić się spocznik.
Wymiary spoczników również są ściśle określone. Minimalna szerokość spocznika powinna być równa szerokości biegu schodowego, z którego schodzimy i na który wchodzimy. Jeśli schody mają szerokość 120 cm, spocznik również musi mieć co najmniej 120 cm szerokości. Długość spocznika (mierzona w kierunku marszu) jest równie istotna. Często wymagana jest długość co najmniej 1.5 metra lub wielokrotność naturalnego kroku (np. pozwalająca na postawienie co najmniej 3-4 kroków). Dla spoczników na poziomie wejścia do budynku, ich długość musi być wystarczająca, by swobodnie otworzyć drzwi na zewnątrz, bez blokowania drogi ewakuacji czy stania na skraju stopnia.
Zobacz także: Jak efektownie wykończyć schody zewnętrzne w 2025 roku? Kompleksowy poradnik
Spoczniki są niezbędne również wszędzie tam, gdzie schody zmieniają kierunek, na przykład w przypadku schodów łamanych (pod kątem 90 czy 180 stopni) czy schodów zabiegowych. Choć te ostatnie mogą być projektowane bez formalnego spocznika (stopnie zmieniają kształt, tworząc zakręt), dla schodów zewnętrznych, narażonych na oblodzenie i o większym nachyleniu, płaski spocznik przy zmianie kierunku znacząco zwiększa bezpieczeństwo. Zapewnia stabilną, poziomą platformę, zanim wkroczymy na kolejne, zmieniające układ stopnie.
Kolejnym, niezwykle ważnym aspektem dotyczącym spoczników zewnętrznych jest ich odwodnienie. Podobnie jak stopnie, spocznik musi mieć delikatny spadek (typowo 1-2%) od strony budynku w kierunku krawędzi zewnętrznej, gdzie woda może swobodnie odpłynąć lub zostać odprowadzona do systemu drenażowego. Brak odpowiedniego spadku lub zatkanie odpływu na spoczniku grozi zastoiskami wody, które w zimie zamarzną, tworząc ślizgawkę i czyniąc całe schody bezużytecznymi, a wręcz niebezpiecznymi. Widziałem projekt, gdzie piękny, duży spocznik przed wejściem do domu miał idealnie poziomą powierzchnię. Po każdym deszczu tworzyła się tam kałuża, która potem zamarzała, stając się pułapką. Prosta zmiana sposobu układania płytek i dodanie liniowego odwodnienia rozwiązało problem, ale wymagało pracy i kosztów.
Materiały stosowane na spocznikach powinny być odporne na poślizg i trwałe, najlepiej spójne z materiałami używanymi na stopniach. Niezależnie od tego, czy są to płyty kamienne, betonowe, drewno kompozytowe czy kostka brukowa, ich powierzchnia musi spełniać odpowiednie normy antypoślizgowe, a w przypadku spoczników, które są duże, ich powierzchnia powinna być równa i pozbawiona wystających elementów, o które łatwo się potknąć.
Spoczniki, szczególnie te zlokalizowane na znacznej wysokości od poziomu terenu, wymagają odpowiednich balustrad, poręczy i innych zabezpieczeń, co stanowi kolejny rozdział w przepisach dotyczących schodów zewnętrznych. Zatem spocznik to nie tylko platforma do stania – to integralny element systemu schodów, podlegający równie ścisłym regulacjom, jak same stopnie, kluczowy dla płynności ruchu i przede wszystkim – bezpieczeństwa użytkowników.
Pamiętajmy też, że duży, dobrze zaprojektowany spocznik przed wejściem może pełnić dodatkowe funkcje, np. pomieścić donice z kwiatami czy stać się miejscem do krótkiego odpoczynku z zakupami w ręku przed wejściem do domu. Projektując go, warto myśleć nie tylko o przepisach minimalnych, ale także o komforcie i funkcjonalności na co dzień. Przy spocznikach zlokalizowanych wyżej, na poziomie piętra czy tarasu, wymagania co do ich wielkości bywają jeszcze bardziej szczegółowe, często muszą umożliwiać swobodne manewrowanie wózkami inwalidzkimi czy transport dużych przedmiotów.
Balustrady, poręcze i inne zabezpieczenia
Każdy, kto kiedykolwiek schodził po śliskich lub stromych schodach zewnętrznych, doceni rolę solidnej balustrady i poręczy. To nie tylko element dekoracyjny, ale przede wszystkim kluczowe zabezpieczenie, którego obecność i parametry są ściśle regulowane przez przepisy dotyczące schodów zewnętrznych. Celem jest ochrona użytkowników przed upadkiem z wysokości – ryzyko, które na zewnątrz jest potęgowane przez zmienne warunki atmosferyczne.
Generalna zasada mówi, że balustrada jest wymagana, gdy schody (lub spocznik) znajdują się na wysokości większej niż określony limit od poziomu terenu. W polskich przepisach WT ten limit różni się w zależności od przeznaczenia budynku i wynosi zazwyczaj od 0.5 metra do 1 metra (dla budynków jednorodzinnych i rekreacyjnych, często 0.9 m; dla budynków użyteczności publicznej, powyżej 0.5 metra). Projektując schody, zawsze musimy sprawdzić aktualne i dokładne przepisy dotyczące naszego konkretnego typu budynku.
Wysokość samej balustrady jest kluczowym parametrem. Dla schodów zewnętrznych i wewnętrznych w budynkach mieszkalnych jednorodzinnych, standardowa wysokość balustrady, mierzona do wierzchu poręczy, to minimalnie 0.9 metra. W budynkach użyteczności publicznej, ze względu na większe natężenie ruchu i różnorodność użytkowników, często wymagana wysokość jest większa, np. 1.1 metra. Ta wysokość ma zapobiegać przeważeniu się osoby spadającej i stanowić fizyczną barierę.
Kolejnym istotnym wymogiem jest wypełnienie balustrady, czyli przestrzeń między poręczą a stopniami lub podłogą spocznika. Chodzi o to, by wypełnienie (szczeble, pręty, panele szklane, siatka) było na tyle gęste, aby zapobiec prześlizgnięciu się lub wypadnięciu, szczególnie małych dzieci. Przepisy często określają maksymalny prześwit między elementami wypełnienia, np. nie większy niż 12 cm. Zapobiega to utknięciu głowy dziecka między szczeblami. Warto pamiętać, że poziome elementy wypełnienia (jak poziome linki czy pręty) bywają krytykowane jako ułatwiające wspinanie się dzieciom – choć przepisy ich wprost nie zakazują, wielu projektantów z myślą o bezpieczeństwie preferuje wypełnienia pionowe.
Poręcz, będąca górnym elementem balustrady, pełni dwojaką rolę. Po pierwsze, jest częścią bariery, po drugie – służy do podpierania się i utrzymania równowagi. Poręcz powinna mieć kształt i wymiary umożliwiające pewne i wygodne uchwycenie (często okrągły lub eliptyczny przekrój o średnicy ok. 4-5 cm). Powinna być zamontowana w sposób ciągły, bez przerw wzdłuż całego biegu schodów i spoczników. W przypadku schodów szerszych niż standardowe (np. powyżej 1.5 - 2 metrów szerokości) lub tam, gdzie wymagana jest szczególna dostępność (np. dla osób niepełnosprawnych), przepisy mogą wymagać stosowania dodatkowych poręczy, np. zamontowanych bezpośrednio na ścianie w odległości około 5-6 cm od niej, na wysokościach przystosowanych do potrzeb różnych użytkowników (np. jedna poręcz na standardowej wysokości ok. 0.9m i druga niżej, ok. 0.75m).
Materiał, z którego wykonane są balustrady i poręcze zewnętrzne, musi być trwały i odporny na warunki atmosferyczne – deszcz, śnieg, mróz, promieniowanie UV. Stosuje się stal nierdzewną, malowaną proszkowo stal węglową, aluminium, drewno (odpowiednio zabezpieczone) oraz szkło laminowane i hartowane. Widziałem kiedyś balustradę z niezaimpregnowanego drewna na schodach zewnętrznych – po kilku latach zaczęła gnić u podstawy i straciła stabilność, stając się zagrożeniem zamiast zabezpieczeniem. Wybór odpowiednich, trwałych materiałów na bazie celulozy i tworzyw termoplastycznych (kompozyty), czy stali malowanej natryskowo powinien być podyktowany nie tylko estetyką, ale przede wszystkim wytrzymałością na trudne warunki panujące na zewnątrz.
Ostatnim, lecz kluczowym elementem jest wytrzymałość konstrukcyjna balustrady. Przepisy określają minimalne obciążenie poziome, jakie balustrada musi przenieść bez uszkodzenia, np. 1.0 kN/m (kiloniuton na metr bieżący) dla budynków mieszkalnych wielorodzinnych czy użyteczności publicznej. Dla budynków jednorodzinnych wymóg ten bywa niższy (np. 0.5 kN/m), ale zawsze należy zapewnić jej sztywność i solidne zakotwienie w konstrukcji schodów lub budynku. Projektowanie i montaż balustrady przez specjalistów to gwarancja, że sprosta ona swojej podstawowej roli – zapewnieniu bezpieczeństwa. Lekceważenie przepisów w tym zakresie to proszenie się o kłopoty. Przemyślane zabezpieczenia to inwestycja w spokój ducha i ochronę zdrowia, a nawet życia, nas i naszych bliskich.
Pamiętajmy też o detalach: poręcze drewniane powinny być gładko oszlifowane i zabezpieczone, metalowe pozbawione ostrych krawędzi czy zadziorów. Ich zakończenia powinny być zaokrąglone lub skierowane w stronę ściany/słupka, by uniknąć zaczepienia się odzieżą. Dostępność poręczy dla osób z niepełnosprawnościami ruchowymi lub seniorów to coraz ważniejszy aspekt – projektowanie schodów zewnętrznych w taki sposób, by były one użyteczne dla wszystkich, powinno być priorytetem.
Antypoślizgowość powierzchni stopni i materiały
Schody zewnętrzne, w przeciwieństwie do tych wewnątrz budynków, są bezpośrednio narażone na działanie czynników atmosferycznych – deszczu, śniegu, lodu, rosy, a także na zanieczyszczenia takie jak błoto czy liście. Te czynniki znacząco zwiększają ryzyko poślizgnięcia się, dlatego antypoślizgowość powierzchni stopni jest krytycznym elementem projektu i wykonania. Standardy w tej dziedzinie regulują normy, takie jak wspomniana w danych PN-EN.
Norma PN-EN (lub powiązane normy, gdyż PN-EN to szeroki zbiór) określa metody badań i wymagania dotyczące właściwości antypoślizgowych różnych materiałów podłogowych i powierzchni, w tym tych stosowanych na schodach. Testy te mierzą współczynnik tarcia lub klasyfikują powierzchnię pod kątem ryzyka poślizgu w określonych warunkach (np. mokrej powierzchni, zabrudzenia). Przykładem są popularne "klasy R" (np. R10, R11, R12), oznaczające stopień antypoślizgowości badanej na pochyłej platformie z olejem – im wyższy numer, tym większa odporność na poślizg. Choć te klasy często dotyczą posadzek wewnątrz (np. w kuchniach przemysłowych), podobne zasady i metody badawcze stosuje się do określenia bezpieczeństwa powierzchni zewnętrznych.
Sposobów na zapewnienie odpowiedniej antypoślizgowości jest wiele. Najprostszą metodą jest dobór materiału o naturalnie szorstkiej lub fakturowanej powierzchni. Naturalny kamień może być poddany różnym rodzajom obróbki: płomieniowaniu, groszkowaniu czy piaskowaniu, co tworzy chropowatą strukturę. Beton może być szczotkowany lub zmywany, odsłaniając kruszywo. Drewno na tarasy i schody często ma ryflowaną (rowkowaną) powierzchnię, która teoretycznie zwiększa tarcie i ułatwia odprowadzanie wody, choć skuteczność ryfli bywa dyskutowana – mogą też zbierać brud.
Inną metodą jest zastosowanie dedykowanych antypoślizgowych powłok. Dostępne są specjalne farby z domieszką piasku kwarcowego lub innych materiałów ściernych, a także powłoki żywiczne aplikowane na beton, metal czy drewno, tworzące trwałą, antypoślizgową warstwę. Takie rozwiązania są często stosowane w przestrzeniach publicznych, na kładkach czy podjazdach, ale świetnie sprawdzają się także na schodach prywatnych. Można również wklejać lub przykręcać antypoślizgowe paski wykonane z gumy, kompozytu lub karborundu na krawędzi każdego stopnia. To rozwiązanie skuteczne, stosunkowo proste w montażu i wymianie w razie zużycia.
Wśród materiałów na bazie celulozy i tworzyw termoplastycznych, czyli popularnych kompozytami polimerowodrzewnymi (WPC - Wood-Plastic Composites) lub kompozytami z włóknem naturalnym (NFC - Natural Fibre Composites), również można znaleźć rozwiązania o dobrych właściwościach antypoślizgowych. Profilowane deski tarasowe czy płytki schodowe z kompozytu często mają ryflowaną lub szczotkowaną powierzchnię, która zapewnia odpowiednią przyczepność w suchych warunkach. Ich właściwości w kontakcie z wodą czy lodem mogą jednak znacząco się różnić w zależności od producenta i konkretnego składu materiału, dlatego warto sprawdzić ich klasyfikację antypoślizgową.
Wybór materiału i metody zabezpieczenia antypoślizgowego powinien być podyktowany nie tylko wymogami prawnymi i normami (PN-EN), ale także estetyką, trwałością i kosztami. Gładki, polerowany granit czy marmur, choć wyglądają elegancko, są ekstremalnie śliskie w stanie mokrym i bez dodatkowych zabiegów są nieodpowiednie na schody zewnętrzne. Kostka brukowa czy płyty betonowe o chropowatej strukturze są znacznie bezpieczniejsze, a ich cena bywa przystępniejsza. Poniższy wykres ilustruje orientacyjne bezpieczeństwo (mierzonym jako poziom antypoślizgowości) popularnych materiałów na schody zewnętrzne w warunkach mokrych.
Należy również pamiętać, że nawet najlepsza antypoślizgowa powierzchnia wymaga regularnego czyszczenia. Błoto, kurz, opadłe liście czy mech mogą zniwelować jej właściwości. Utrzymanie schodów w czystości jest równie ważne, jak wybór odpowiedniego materiału. A w zimie, nawet najlepsze powłoki żywiczne czy kamień płomieniowany mogą wymagać usunięcia śniegu i lodu oraz posypania piaskiem lub środkiem antypoślizgowym, aby zapewnić pełne bezpieczeństwo. To po prostu element cyklicznej eksploatacji każdego domu z zewnętrznymi schodami. Projektując schody, należy więc uwzględnić nie tylko parametry materiału zgodne z PN-EN, ale także łatwość jego konserwacji i czyszczenia.
Warto dodać, że kwestia antypoślizgowości nabiera szczególnego znaczenia w miejscach o dużym natężeniu ruchu oraz tam, gdzie schodów używają osoby starsze, dzieci czy osoby z ograniczoną mobilnością. W takich przypadkach nawet minimalne ryzyko poślizgu jest niedopuszczalne, co może skłaniać do wyboru rozwiązań o najwyższych parametrach antypoślizgowych, niezależnie od ich kosztu czy estetyki. Pamiętaj: lepiej dmuchać na zimne, zwłaszcza gdy stawka jest czyjeś zdrowie.