Patent na dom taras metamorfoza, która zmienia wszystko
Strefy na tarasie krok po kroku jak to odtworzyć
Duża powierzchnia tarasu bez wyraźnego podziału zamienia się w jedną, ciągnącą się pustkę, którą trudno polubić. W odcinku czwartym sezonu programu patent na dom ekipa pokazuje, jak osiemdziesiąt metrów kwadratowych rozbić na cztery konkretne funkcje, z których każda zajmuje mniej więcej dwadzieścia metrów kwadratowych. Kluczem okazuje się nie wielkość mebli, ale układ stref ruchu o szerokości od dziewięćdziesięciu do stu dwudziestu centymetrów, bo tyle potrzebuje człowiek, by wygodnie przejść z talerzem czy kubkiem w dłoni.

- Strefy na tarasie krok po kroku jak to odtworzyć
- Huśtawka tarasowa i inne projekty DIY z odcinka
- Mały balkon też może mieć patent na dom taras
Najłatwiej zacząć od tak zwanego przedłużenia salonu, czyli jadalni tuż przy drzwiach tarasowych. Stół sześcioosobowy zajmuje wtedy około dwóch metrów na metr dwadzieścia i zostaje dość miejsca na przesunięcie krzesła bez wpadania na ścianę. Tę strefę warto umieścić po stronie nasłonecznionej rano, bo poranna kawa smakuje inaczej przy miękkim świetle niż w ostrym, popołudniowym żarze.
Kino letnie, druga strefa, wymaga płaskiej ściany lub lekkiej pergoli z tkaniną, na której odbija się obraz z projektora. Dla obrazu o przekątnej około dwustu centymetrów potrzeba dystansu od czterech do pięciu metrów od ekranu, a ekran sam w sobie może ważyć zaledwie pięć kilogramów, więc montaż na lince stalowej udźwignie go bez problemu. Głośniki bluetooth odporne na wilgoć (klasa IPX5) rozwiążą sprawę dźwięku bez plątaniny kabli, co przy drewnianej posadzce bywa naprawdę istotne.
Strefa wypoczynkowa to klasyczny narożnik o wymiarach mniej więcej dwa metry na dwa metry czterdzieści. Jej ustawienie pośrodku tarasu, a nie przy balustradzie, daje poczucie bezpieczeństwa, bo z każdej strony widać bawiące się dziecko albo wejście do domu. Poduchy z pianki o gęstości dwudziestu pięciu kilogramów na metr sześcienny nie wsiąkają wodą tak szybko jak tańsza pianka, a po deszczu schną w dwóch, trzech godzinach zamiast w całą dobę.
Plac zabaw, czwarta i ostatnia strefa, powinien znaleźć się najdalej od jadalni. Mała piaskownica o boku stu dwudziestu centymetrów, mata z pianki EPE i domek z palet zajmują łącznie około czterech metrów kwadratowych. Ważne, by pod matą znalazła się folia z tworzywa przepuszczającego wodę, bo inaczej po każdym deszczu podłoże zamieni się w mokrą gąbkę i zacznie cuchnąć.
Podział metrażu ściągawka z odcinka
| Strefa | Wymiary | Minimalna szerokość komunikacji | Orientacyjny koszt wyposażenia |
|---|---|---|---|
| Jadalnia | 2,0 × 1,2 m | 90 cm | 1800-2600 zł |
| Kino letnie | 4,0 × 2,0 m | 120 cm | 1200-1800 zł |
| Wypoczynek | 2,0 × 2,4 m | 100 cm | 2400-3500 zł |
| Plac zabaw | 2,4 × 1,8 m | 90 cm | 400-700 zł |
Huśtawka tarasowa i inne projekty DIY z odcinka
Huśtawka zawieszona na belce stropowej albo na stalowej ramie własnej roboty to chyba najbardziej zaskakujący patent na dom taras w tym odcinku. Konstrukcja nośna musi przenieść obciążenie rzędu stu dwudziestu kilogramów na osobę, czyli razem z dwiema osobami i dynamiką kołysania daje nawet trzysta kilogramów. Stąd w belce drewnianej o przekroju dziesięć na dziesięć centymetrów z drewna świerkowego klasy C24, ugięcie przy takim obciążeniu nie przekroczy dopuszczalnych wartości normy PN-EN 1995 (Eurokod 5).
Siedzisko najłatwiej zrobić z palety euro o wymiarach osiemdziesiąt na sto dwadzieścia centymetrów, którą po zdjęciu górnych desek zastępuje się sklejką wodoodporną o grubości piętnastu milimetrów. Taka sklejka, zgodnie z klasą EN 314-2, wytrzymuje krótkotrwałe zanurzenie w wodzie, więc poranny deszcz jej nie zaszkodzi. Zawiesia ze stali nierdzewnej A4 (odpornej na korozję w środowisku wilgotnym, klasa odporności CR3) kosztują około czterdziestu złotych za komplet i wytrzymają ponad pięć lat przy tarasie eksploatowanym cały sezon.
Oświetlenie dekoracyjne, drugi projekt, to girlanda żarówek LED na przewodzie gumowym H07RN-F. Taki przewód jest odporny na uszkodzenia mechaniczne oraz na temperatury od minus dwudziestu pięciu do plus sześćdziesięciu stopni, więc bezpiecznie zimuje na zewnątrz bez zdejmowania. Każda żarówka o mocy jednego wata daje strumień świetlny stu lumenów, a cała girlanda o długości dziesięciu metrów pobiera dziesięć watów, czyli tyle co jedna stara żarówka. To jeden z tych patentów, które kosztują grosze, a zmieniają klimat tarasu po zmroku.
Doniczki z betonu architektonicznego, trzeci pomysł, same w sobie nie są trudne, ale wymagają formy i tygodnia cierpliwości. Proporcje mieszanki to jedna część cementu portlandzkiego CEM I 42,5 R, dwie części piasku kwarcowego o frakcji od zera do dwóch milimetrów i pół części wody. Po zalaniu i wibracji na stole formy odpowietrzenie trwa około minuty, a po dwudziestu czterech godzinach doniczka osiąga wytrzymałość rzędu dwudziestu megapaskali, czyli spokojnie zniesie mróz i wilgoć zgodnie z klasą ekspozycji XC3, XF1 normy PN-EN 206.
Łączny koszt materiałów na wszystkie trzy projekty, liczony dość oszczędnie, zamyka się w kwocie od sześciuset do dziewięciuset złotych. Najdroższa wychodzi huśtawka, bo wymaga stali i drewna konstrukcyjnego. Najtańsze są doniczki, o ile ma się w domu stare wiadro jako formę.
Checklista przed startem
- Sprawdź nośność stropu lub ramy, do której mocujesz konstrukcję (minimum 1,5 kN/m² dla tarasów mieszkalnych wg PN-EN 1991-1-1).
- Przygotuj wiertarkę udarową, poziomicę dwustopową, klucz dynamometryczny i piłę do drewna.
- Zaplanuj czas pracy: sama huśtawka zajmie cztery godziny, oświetlenie godzinę, doniczki pół dnia wraz z suszeniem.
- Pracuj w rękawicach i okularach, bo beton portlandzki ma odczyn silnie zasadowy (pH powyżej dwunastu) i podrażnia skórę.
Mały balkon też może mieć patent na dom taras
Pięć metrów kwadratowych balkonu to nie powód, by rezygnować z funkcjonalnego tarasu. Wystarczy świadomie odpuścić dwie strefy i skupić się na dwóch pozostałych, bo każdy niepotrzebny mebel zabiera cenne centymetry komunikacji. Najlepiej sprawdza się para: kawiarnia dla jednej osoby oraz pionowy ogródek z donic na balustradzie.
Stolik składany o wymiarach sześćdziesiąt na sześćdziesiąt centymetrów po złożeniu zajmuje zaledwie osiem centymetrów grubości, więc można go powiesić na ścianie jak obraz. Skrzynki na balustradę o szerokości dwudziestu centymetrów i długości metra mieszczą dwa krzaczki pomidorów koktajlowych albo cztery zioła. Łączne obciążenie takiej zabudowy nie powinno przekraczać czterdziestu kilogramów na metr bieżący balustrady, bo dla balkonów w starszym budownictwie dopuszczalne obciążenie użytkowe to zaledwie dwa kiloniutony na metr kwadratowy, czyli około dwustu kilogramów.
Skala rozwiązań z odcinka działa zaskakująco dobrze po zmniejszeniu. Huśtawka balkonowa w wersji mini to po prostu krzesełko wiszące na jednym punkcie mocowania, które przenosi obciążenie do osiemdziesięciu kilogramów. Żarówki LED na kablu zajmują tyle samo miejsca na pięciu metrach co na osiemdziesięciu, bo po prostu skracasz girlandę. Doniczka z betonu architektonicznego na balkon powinna mieć co najwyżej dwadzieścia centymetrów średnicy, bo większa po podlaniu robi się zbyt ciężka.
Najczęstszy błąd na małym balkonie to ustawienie dwóch foteli obok siebie, bo zajmują one półtora metra szerokości i blokują drzwi. Lepszym rozwiązaniem są dwa składane taborety, które chowają się pod składanym stolikiem, gdy nie są potrzebne. Dzięki temu komunikacja zostaje wolna, a rzut oka na balkon daje wrażenie porządku zamiast ciasnoty.
Oświetlenie balkonowe warto ograniczyć do trzech, czterech punktów z ciepłą barwą dwa tysiące siedemset kelwinów. Zimne światło powyżej czterech tysięcy kelwinów na zewnątrz wygląda jak magazyn, a nie jak przytulna strefa relaksu. Jeśli balkon nie ma gniazdka, wystarczą lampki solarne z panelem polikrystalicznym o mocy dwóch watów, które ładują się przez pięć godzin i świecą całą noc.
Zasada trzech warstw
Na każdym tarasie, niezależnie od metrażu, działają trzy warstwy: podłoga, oświetlenie i zieleń. Skup się na tych trzech, rezygnując z dekoracji, a efekt zawsze będzie spójny. Na dużej powierzchni dołóż meble, na małej zrezygnuj z nadmiaru ozdób.
Ograniczenia, o których się zapomina
Nie wieszaj huśtawki na balkonie, jeśli masz ścianę z betonu komórkowego o grubości mniejszej niż dwanaście centymetrów. Kotwa chemiczna w takim podłożu nie przeniesie obciążenia dynamicznego i po kilku miesiącach kołysania może się wyrwać. Bezpieczniejsze rozwiązanie w takim przypadku to stojący stelaż.
Odcinek czwartego sezonu programu patent na dom z odcinkiem drugim dostępny jest w ramówce TVN Style oraz w bibliotece VOD na platformie Player. Emisje zwykle pojawiają się w niedzielne przedpołudnia, ale powtórki znajdziesz w internecie przez kilka tygodni po premierze. Warto obejrzeć całość, bo prowadzący co chwilę rzucają konkretami, których próżno szukać w zwykłych poradnikach o aranżacji tarasu.
Źródła danych i norm: PN-EN 1995-1-1 (Eurokod 5, konstrukcje drewniane), PN-EN 1991-1-1 (obciążenia użytkowe), PN-EN 206 (beton klasy ekspozycji), PN-EN 314-2 (sklejka wodoodporna), informacje producentów stali nierdzewnej A4, karty techniczne żarówek LED, ogólne wytyczne producentów tarasów kompozytowych (informacje na stronach: eurokod.pl, pn-en.pl, pkpbpp.gov.pl).