Jakie drewno na dach wybrać w 2026? Konkretna odpowiedź
Klasy wytrzymałości drewna na więźbę dachową
Dobór odpowiedniej klasy wytrzymałości to decyzja, którą warto podjąć przed pierwszym kontaktem z tartakiem. W Polsce i całej Unii Europejskiej obowiązuje norma PN-EN 338, dzieląca drewno iglaste na klasy C14, C16, C18, C24, C27 i C30. Parametry w niej zawarte (wytrzymałość na zginanie, moduł sprężystości, gęstość) wynikają z badań próbek wolnych od wad, a więc z idealnych warunków laboratoryjnych. W praktyce krokwi, jętek i kleszczy używa się w warunkach, gdzie występują sęki, pęknięcia i naturalne odchylenia. Dlatego projektant konstrukcji dobiera klasę z marginesem bezpieczeństwa, nigdy „na styk".

- Klasy wytrzymałości drewna na więźbę dachową
- Gatunki drewna na więźbę: porównanie czterech najpopularniejszych
- Wilgotność i impregnacja drewna konstrukcyjnego
- Ile drewna na dach potrzebujesz? Koszty 2026
- Prefabrykowana więźba dachowa: alternatywa dla tradycji
- Najczęstsze błędy inwestorów przy zakupie drewna na dach
- Checklist przed zakupem: 10 punktów, które ochronią Twój budżet
- Kupować drewno zimą czy latem? Wpływ sezonu na cenę i jakość
- Kiedy wybrać prefabrykowaną więźbę, a kiedy tradycyjną
Klasa C24 to obecnie absolutne minimum dla domów jednorodzinnych w standardowej zabudowie. Wytrzymuje zginanie na poziomie 24 MPa, co przy rozstawie krokwi co 80-90 cm i typowej geometrii dachu dwuspadowego zapewnia nośność wystarczającą na pokrycie ceramiczne, ocieplenie, warstwę folii i sam ciężar śniegu. Klasa C27 wchodzi do gry przy dachach płaskich, kopertowych lub wielospadowych z długimi krokwiami sięgającymi ponad 6 metrów. Tam momenty sił rosną, a ugięcia muszą pozostać w granicach normy.
Klasa C30 to rozwiązanie zarezerwowane dla konstrukcji o wyjątkowo dużych rozpiętościach, takich jak hale, stajnie czy budynki z poddaszem użytkowym wymagającym słupów o przekroju mniejszym niż typowy. W budownictwie mieszkaniowym C30 stosuje się rzadko, ponieważ jej zakup rzadko kiedy się zwraca. Drewno C30 jest bowiem o około 30% droższe od C24, a oszczędność na przekroju krokwi rzadko kompensuje różnicę w cenie materiału.
Oprócz normy europejskiej funkcjonuje jeszcze stary polski podział na klasy jakości KS (drewno średniej jakości) i KG (drewno wyższej jakości). Klasa KS to dawny odpowiednik dzisiejszej C24, choć obowiązujące w niej kryteria wizualne (dopuszczalne sęki, krzywizny, pęknięcia) nie pokrywają się w pełni z parametrami wytrzymałościowymi nowej normy. Dlatego przy zakupie warto żądać oznaczenia C24 lub wyżej, a nie polegać wyłącznie na deklaracji „klasa II".
Znak CE umieszczony na etykiecie lub w dokumentacji dostawy potwierdza zgodność z normą zharmonizowaną EN 14081. Renomowane tartaki wystawiają deklarację właściwości użytkowych (DWU), w której podana jest klasa wytrzymałości, reakcja na ogień (zwykle D-s2, d0), klasa trwałości naturalnej i informacja o zastosowanej impregnacji. Brak DWU przy zakupie powinien zapalić czerwoną lampę, ponieważ bez niej nie da się odebrać konstrukcji dachu w ramach odbioru budynku.
Schemat decyzyjny: dach dwuspadowy, krokwie do 5 m → C24, sosna/świerk. Dach kopertowy lub wielospadowy, krokwie 6-7 m → C27, świerk/modrzew. Dach płaski, duże rozpiętości → C30, świerk lub modrzew. Pamiętaj, że ostateczną klasę zawsze wskazuje projektant na podstawie obliczeń statycznych.
Gatunki drewna na więźbę: porównanie czterech najpopularniejszych
Sosna, świerk, modrzew i jodła tworzą w polskim budownictwie jednorodzinnym niemal stuprocentowy krajobraz materiałowy. Różnią się ceną, wagą, twardością, odpornością na wilgoć i łatwością obróbki. Dla inwestora najważniejsze są dwie cechy: stosunek wytrzymałości do ceny oraz podatność na odkształcenia w zmiennych warunkach wilgotności. Poniższa tabela zbiera kluczowe parametry w jednym miejscu.
| Gatunek | Klasa wytrzymałości | Twardość (Janka, kPa) | Odporność na wilgoć | Cena orientacyjna 2026 (zł/m³) | Zastosowanie |
|---|---|---|---|---|---|
| Sosna | C24 (najczęściej) | 3 100 | średnia | 1 800-2 200 | 80% dachów, krokwie, jętki, słupy |
| Świerk | C24-C27 | 2 600 | średnia | 1 900-2 300 | dachy o większych rozpiętościach, lepsza izolacja akustyczna |
| Modrzew | C27-C30 | 4 200 | wysoka | 2 800-3 500 | strefy podwyższonej wilgotności, okolice nadmorskie, tereny górskie |
| Jodła | C22-C24 | 2 400 | średnia | 2 000-2 400 | konstrukcje wewnętrzne, poddasza nieużytkowe |
Dane cenowe: średnia z ofert krajowych tartaków i sieci hurtowni materiałów budowlanych, I kwartał 2026. Ceny mogą się różnić w zależności od regionu, klasy i sezonu.
Sosna pozostaje gatunkiem dominującym z trzech powodów. Po pierwsze, jej włókna są proste i łatwe w obróbce, więc cieśle nie tracą czasu na walkę z materiałem. Po drugie, żywica w rdzeniu działa jak naturalny impregnat, spowalniając wnikanie wody w głąb krokwi. Po trzecie, cena za metr sześcienny jest najniższa w stawce. Sękate partie sztachety można wyciąć i przeznaczyć na krótsze elementy, takie jak wymiany czy zastrzały.
Świerk ma nieco mniejszą gęstość, ale dzięki temu lepiej izoluje akustycznie i termicznie. Na dachach o dużych rozpiętościach, gdzie liczy się każdy kilogram obciążenia, sprawdza się znakomicie. Ma jedną istotną wadę: pęka łatwiej niż sosna, szczególnie podczas suszenia. Dlatego tak ważne jest, by świerk trafiał na budowę z wilgotnością poniżej 18% i był przechowywany pod dachem, nie na otwartej przestrzeni.
Modrzew to drewno klasy premium w polskich warunkach. Jego gęstość 670 kg/m³ i twardość Janka 4 200 kPa dają mu wytrzymałość, która pozwala projektować smuklejsze przekroje. Żywica modrzewiowa ma właściwości grzybobójcze, dzięki czemu rdzeń nie gnije nawet po 30 latach ekspozycji na wilgoć. Tę cechę wykorzystuje się w domach szkieletowych na Podhalu i w okolicach Trójmiasta, gdzie powietrze niesie sól i wilgoć z morza. Minus? Cena dwukrotnie wyższa od sosny, co w budynkach o standardowej geometrii zwykle się nie zwraca.
Jodła pozostaje gatunkiem niedocenianym. Ma piękne, jasne drewno i prawie nie wydziela żywicy, więc nie kapie w lecie. Jej włókna są miękkie, przez co łatwo się ją przybija i tnie. Problem w tym, że występuje rzadziej niż świerk, a tartaki często windują cenę z powodu mniejszej podaży. Stosuje się ją głównie w dachach, gdzie zależy nam na drewnie „czystym", bez wycieków żywicznych, na przykład w domach z odsłoniętymi krokwiami w salonie.
Drewno egzotyczne, takie jak meranti, iroko czy tek, bywa reklamowane jako alternatywa dla gatunków krajowych. W polskich realiach rzadko jednak przechodzi ono certyfikację CE w małych partiach, a jego wilgotność po transporcie kontenerowym przekracza nierzadko 20%. Do tego dochodzi cena 5 000-8 000 zł/m³ i brak sieci dystrybucji, która zapewniłaby stały dostęp. Dla domu jednorodzinnego meranti to zbytek, a dla altany ogrodowej sensowna opcja.
Wilgotność i impregnacja drewna konstrukcyjnego
Wilgotność drewna to parametr, który decyduje o trwałości więźby bardziej niż gatunek. Świeżo ścięta sosna ma wilgotność często powyżej 60%, a świerk nawet 80%. Gdyby takie drewno trafiło pod dach, w ciągu roku straciłoby wodę, skurczyło się i wygięło krokiew w łuk, rwąc folię wstępnego krycia i łamiąc połączenia z murłatą. Dlatego norma PN-EN 1995-1-1 (Eurokod 5) dopuszcza montaż drewna konstrukcyjnego o wilgotności nieprzekraczającej 20%, a w dachach ocieplonych rekomenduje się 15-18%.
Granica 24% to już progi alarmowy, choć jeszcze nie katastrofalny. Drewno w tym przedziale nasiąka wodą jak gąbka i zaczyna być podatne na grzyby pleśniowe. Tartaki, które oferują materiał „tani, prosto z lasu", zwykle sprzedają drewno właśnie w tej strefie wilgotności. Cena kusi, ale koszt wymiany zbutwiałej krokwi za trzy lata będzie kilkunastokrotnie wyższy.
Suszenie komorowe to proces kontrolowany w suszarniach, gdzie drewno leżakuje 2-4 tygodnie w temperaturze 60-80°C. W tym czasie wilgotność spada do 12-18%, a drewno stabilizuje się wymiarowo. Suszenie naturalne trwa od 6 do 18 miesięcy w dobrze wentylowanej strefie pod dachem, daje wynik 18-22% i wymaga dużo miejsca. Cena drewna suszonego komorowo jest wyższa o 15-20%, ale różnica zwraca się przy montażu: krokwie nie pracują, połączenia ciesielskie trzymają geometrię, a folia paroprzepuszczalna nie odchodzi od kontrłat.
Weryfikacja wilgotności w tartaku to prosta czynność, którą inwestor powinien wykonać osobiście. Wilgotnościomierz wpinowy kosztuje 150-300 zł, a jego obsługa sprowadza się do wbicia elektrod w drewno i odczytania wyniku. Pomiar wykonuje się w środku przekroju, nie na powierzchni, bo ta zawsze jest suchsza od rdzenia. Warto zmierzyć losowo 3-4 krokwie z różnych części stosu, a wyniki zapisać. Jeśli różnice przekraczają 4 punkty procentowe, drewno było suszone nierównomiernie i w przekroju pojawią się naprężenia.
Impregnacja ciśnieniowa (zanurzeniowa w autoklawie) polega na wtłoczeniu środka ochronnego w głąb drewna pod ciśnieniem 8-12 bar. Sole miedzi, boru lub kwasy tłuszczowe wnikają wtedy nawet na głębokość 15 mm, tworząc barierę dla grzybów i owadów. Klasa NRO (niezapalność) lub NSO (średnia zapalność) oznacza, że drewno przeszło badania ogniowe zgodnie z PN-EN 13501-1. Impregnacja powierzchniowa (malowanie 2-3 warstw pędzlem) wnika najwyżej 2-3 mm i stanowi jedynie wzmocnienie ochrony, nigdy jej podstawę.
Optymalny moment impregnacji to etap produkcji w tartaku, nie budowa. Drewno zaimpregnowane w autoklawie przyjeżdża na plac suche, czyste i gotowe do montażu. Próby malowania krokwi na budowie kończą się zwykle nierównomiernym pokryciem, bo deski leżą jedna na drugiej, a wilgotność powierzchni zmienia się z godziny na godzinę. Ponadto wielu cieśle nie toleruje zapachu świeżej impregnacji i odmawia pracy z takim materiałem.
Uwaga: impregnacja nie jest lekiem na całe zło. Środek ochronny zabezpiecza przed grzybami i owadami, ale nie przed gniciem wywołanym długotrwałym zalewaniem. Jeśli dach ma wadliwą rynnę i woda kapie na krokiew przez trzy tygodnie, nawet najlepsza impregnacja nie uchroni rdzenia przed zbutwieniem.
Ile drewna na dach potrzebujesz? Koszty 2026
Zapotrzebowanie na drewno konstrukcyjne wynika z trzech zmiennych: powierzchni dachu, rozstawu krokwi oraz wybranego przekroju. Wzór uproszczony wygląda następująco: ilość krokwi = (szerokość połaci dachu / rozstaw krokwi) + 1. Standardowy rozstaw waha się od 80 do 100 cm. Przekrój krokwi zależy od jej długości i obciążenia, ale w domach jednorodzinnych najczęściej spotyka się 8×16 cm lub 8×18 cm. Objętość jednej krokwie liczy się mnożąc przekrój przez długość, a całość przelicza na metry sześcienne.
W praktyce przyjmuje się, że 1 m³ drewna konstrukcyjnego wystarcza średnio na 25 m² połaci dachowej przy standardowej geometrii dwuspadowej. Dom o powierzchni użytkowej 120 m² ma zwykle dach 150-170 m², co przekłada się na 6-7 m³ samej więźby. Do tego dochodzą jętki, kleszcze, słupy, wymiany i kontrłaty, więc realne zapotrzebowanie rośnie do 8-9 m³. Warto doliczyć 10-15% zapasu na cięcie, pomyłki i straty ciesielskie, co oznacza zakup 9,5-10,5 m³.
Ceny w 2026 roku utrzymują się na stabilnym poziomie, choć w drugiej połowie roku analitycy spodziewają się korekty o 5-8% w górę. Sosna klasy C24 to koszt 1 800-2 200 zł/m³, świerk 1 900-2 300 zł/m³, modrzew 2 800-3 500 zł/m³. Cena zależy od regionu: w woj. podkarpackim i lubelskim bywa o 10% niżej niż w mazowieckim, a w pomorskim o 5% wyżej. Sezon zimowy (styczeń-luty) przynosi zwykle promocje, bo tartaki mają mniej zamówień i chcą utrzymać przepływ gotówki.
Robocizna cieśli to osobna pozycja w budżecie. W 2026 roku stawki wahają się od 70 do 90 zł/m² połaci dachowej, w zależności od regionu i skomplikowania konstrukcji. Dach dwuspadowy o prostej geometrii zamknie się w 70-75 zł/m². Dach wielospadowy z lukarnami i koszami to już 85-90 zł/m². Do tego dochodzi impregnacja (jeśli tartak nie wykonał jej), transport (400-800 zł kurs ciężarówki do 50 km) oraz ewentualne dźwigi, jeśli dom stoi w ciasnej zabudowie.
Przykład krok po kroku dla dachu 150 m²: 9 m³ sosny C24 × 2 000 zł = 18 000 zł. Impregnacja ciśnieniowa: 9 m³ × 80 zł/m³ = 720 zł. Robocizna: 150 m² × 80 zł = 12 000 zł. Transport: 600 zł. Razem: 31 320 zł. Ukryte koszty, takie jak płyty OSB na poszycie, folia, kontrłaty, wkręty i gwoździe, dolicza się osobno i potrafią zjeść kolejne 4 000-6 000 zł.
Prefabrykowana więźba dachowa: alternatywa dla tradycji
Prefabrykacja polega na wycięciu elementów więźby w hali produkcyjnej, a następnie złożeniu ich w gotowe wiązary transportowane na budowę. Proces opiera się na prasach ciesielskich, łącznikach płytkowych (MITEK, KNAPP) oraz komputerowym cięciu (CNC). Każdy wiązar jest projektowany indywidualnie, a dokumentacja trafia do kierownika budowy wraz z obliczeniami statycznymi.
Czas montażu spada tu o 60-70% w porównaniu z tradycyjną więźbą. Zamiast trzech tygodni pracy cieśli na budowie, ekipa montuje gotowe wiązary w 2-3 dni. Koszt samej prefabrykacji bywa wyższy o 10-15%, ale oszczędność na robociźnie i brak odpadów materiałowych zwykle kompensują różnicę. Dokładność cięcia CNC eliminuje też błędy wymiarowe, które przy tradycyjnej więźbie zdarzają się w co piątym domu.
Wybór między więźbą tradycyjną a prefabrykowaną zależy od kilku czynników. Przy dachach o standardowej geometrii i rozpiętości do 10 m prefabrykacja wygrywa ceną i czasem. Przy dachach z poddaszem użytkowym, gdzie przestrzeń między krokwiami ma zostać odsłonięta w salonie, tradycyjna więźba daje większą swobodę aranżacyjną. Warto też pamiętać, że wiązary prefabrykowane ograniczają możliwość późniejszych przeróbek: każda zmiana wymaga nowego projektu i demontażu.
Najczęstsze błędy inwestorów przy zakupie drewna na dach
Pierwszy grzech główny to zakup mokrego drewna w dobrej cenie. Tartak oferuje „prosto z lasu" o 30% taniej, inwestor kusi się, bo budżet ściska. Po pół roku krokwie schną, wichrzą się, a kontrłaty odstają od folii. Na zdjęciach termowizyjnych widać mostki termiczne, a rachunek za ogrzewanie rośnie. Oszczędność 4 000 zł na materiale przekłada się na 15 000 zł strat w eksploatacji.
Drugi błąd to brak oznaczenia CE lub dokumentu DWU. Drewno bez znaku CE nie może zostać wbudowane, jeśli budowa podlega odbiorowi przez nadzór budowlany. Inspektor ma prawo wstrzymać prace i zażądać wymiany materiału. Tymczasem na rynku pojawiają się partie drewna sprowadzanego z Ukrainy czy Białorusi, gdzie normy wizualne wyglądają podobnie, ale brak certyfikacji wytrzymałościowej.
Trzecia pułapka to oszczędzanie na impregnacji. Malowanie dwóch warstw pędzlem na budowie kosztuje 30 zł/m², impregnacja ciśnieniowa w tartaku 80-120 zł/m³. Różnica w budżecie to kilkaset złotych na cały dach, ale skuteczność ochrony rośnie wielokrotnie. Inwestorzy, którzy pomijają impregnację, zwykle wracają do tematu po pierwszej zimie, gdy w krokwiach pojawiają się larwy spuszczela.
Czwarty błąd to brak zapasu materiałowego. Cieśla tnie krokwie, jętki, słupy, a na końcu okazuje się, że brakuje 0,5 m³ na kontrłaty lub wymiany. Zamówienie dodatkowej partii to kolejne 600 zł transportu i tydzień opóźnienia. Profesjonalne ekipy zawsze zamawiają 10-15% więcej i wliczają ten zapas w kosztorys od początku.
Piąty, coraz powszechniejszy problem to kupowanie drewna bez sprawdzenia dostawcy. Warto odwiedzić tartak osobiście, obejrzeć stosy, poprosić o dokumenty. Certyfikat FSC lub PEFC, choć nieobowiązkowy w Polsce, świadczy o legalnym pochodzeniu surowca. Tartaki bez stałego adresu, oferujące „dostawę w dowolne miejsce", zwykle obracają drewnem niewiadomego pochodzenia i klasy.
Czerwone flagi u dostawcy: brak możliwości weryfikacji wilgotności na miejscu, odmowa pokazania DWU, drewno leżące na otwartej przestrzeni bez zadaszenia, brak oznaczeń na sztaplach, cena znacząco odbiegająca od średniej rynkowej (o ponad 20% w dół), brak stałego punktu sprzedaży.
Checklist przed zakupem: 10 punktów, które ochronią Twój budżet
- Sprawdź oznaczenie CE i poproś o deklarację właściwości użytkowych (DWU).
- Zmierz wilgotność wilgotnościomierzem w 3-4 losowych krokwiach, pomiar w rdzeniu.
- Potwierdź klasę wytrzymałości: minimum C24 dla domu jednorodzinnego.
- Oceń wizualnie sęki, pęknięcia, krzywizny boczne i skręt włókien.
- Sprawdź, czy drewno było suszone komorowo (pieczęć suszarni w dokumentacji).
- Upewnij się, że impregnacja ciśnieniowa została wykonana w tartaku, nie na budowie.
- Zapytaj o datę impregnacji i nazwę zastosowanego środka ochronnego.
- Zamów transport z rozładunkiem dźwigiem HDS, jeśli działka jest wąska.
- Dolicz 10-15% zapasu materiałowego ponad wyliczoną objętość.
- Ustal termin dostawy z wyprzedzeniem 2-3 tygodni, nie w szczycie sezonu.
Kupować drewno zimą czy latem? Wpływ sezonu na cenę i jakość
Rynek drewna konstrukcyjnego w Polsce ma wyraźną sezonowość. Szczyt zamówień przypada na kwiecień-czerwiec, gdy rusza większość budów. Wtedy ceny rosną o 8-12%, a termin dostawy wydłuża się do 3-4 tygodni. Tartaki gwarantują wówczas dostawy, ale wybór gatunków i klas bywa ograniczony, a odsiewki leżą na placu tygodniami czekając na klienta.
Okres najtańszych zakupów to styczeń i luty, kiedy budowy zwalniają z powodu mrozu, a tartaki walczą o utrzymanie przepływu. Ceny spadają wtedy o 5-10%, a dostawy realizowane są w 7-10 dni. Minus? Drewno przyjeżdża mroźne, co utrudnia natychmiastowy montaż, choć paradoksalnie niska temperatura działa konserwująco: grzyby i owady w takich warunkach nie rozwijają się.
Lato to najgorszy moment na zakup z trzech powodów. Po pierwsze, ceny są najwyższe. Po drugie, drewno leżące na otwartych placach tartaków narażone jest na słońce i deszcz, co prowadzi do pęknięć i sinizny. Po trzecie, terminy realizacji są najdłuższe. Wyjątkiem są tartaki z pełnym zadaszeniem i własnymi suszarniami, które utrzymują jakość niezależnie od pory roku, ale ich ceny nie spadają nawet zimą.
Kiedy wybrać prefabrykowaną więźbę, a kiedy tradycyjną
Tradycyjna więźba sprawdza się w domach z poddaszem użytkowym, gdzie odsłonięte krokwie stanowią element dekoracyjny. Cieśla może na bieżąco korygować wymiary, dopasowywać geometrię do nietypowych kształtów okien połaciowych i wykonywać detale takie jak ozdobne zastrzały w strefie kominowej. Przy dachach wielospadowych z licznymi koszami i narożami tradycyjna metoda daje większą elastyczność.
Prefabrykowane wiązary kratownicowe triumfują w budynkach o regularnej geometrii, gdzie liczy się czas i powtarzalność. Domy deweloperskie na osiedlach, hale magazynowe, stajnie, a nawet proste domy jednorodzinne w zabudowie szeregowej to domena prefabrykacji. Koszt w przeliczeniu na m² połaci spada tam o 8-12% w porównaniu z tradycją, a tempo montażu pozwala prowadzić dalsze prace wykończeniowe już po tygodniu od ustawienia wiązarów.
Kluczowe pytanie brzmi: czy planujesz poddasze użytkowe z odsłoniętymi krokwiami? Jeśli tak, prefabrykaty nie wchodzą w grę, bo wiązary kratownicowe pełne są metalowych płytek kolczastych, które trudno ukryć. Jeśli poddasze ma być nieużytkowe lub ocieplone od wewnątrz z pełnym zabudowaniem krokwi, prefabrykacja staje się rozsądnym wyborem.
Drewno na więźbę dachową to inwestycja na 30-50 lat, dlatego oszczędności na materiale rzadko się opłacają. Sosna klasy C24 o wilgotności 15-18%, suszona komorowo i zaimpregnowana ciśnieniowo, to standard, który spełnia wymagania 80% domów jednorodzinnych. Modrzew i świerk wchodzą do gry, gdy geometria dachu lub warunki klimatyczne wymagają wyższej wytrzymałości bądź odporności na wilgoć.
Budżet na dach o powierzchni 150 m² w 2026 roku zamyka się w przedziale 28 000-35 000 zł za materiał i robociznę. Kwota ta obejmuje zapas 10-15%, impregnację i transport. Od tej sumy należy odliczyć ewentualne oszczędności na prefabrykacji lub doliczyć koszty przy skomplikowanej geometrii wielospadowej.
Przed podpisaniem umowy z tartakiem warto skonsultować dobór klasy i gatunku z konstruktorem prowadzącym projekt domu. Koszt takiej konsultacji to zwykle 200-400 zł, a jej wynik może zaoszczędzić kilka tysięcy złotych na etapie budowy. Decyzja o typie więźby (tradycyjna vs prefabrykowana) powinna zapaść na etapie projektu architektonicznego, nie w trakcie budowy.
Artykuł ma charakter informacyjny i powstał w oparciu o normy PN-EN 338, PN-EN 1995-1-1 oraz cenniki krajowych tartaków z pierwszego kwartału 2026 roku. Ostateczną decyzję dotyczącą gatunku, klasy i ilości drewna warto podjąć z uprawnionym projektantem konstrukcji.