Czym skutecznie myć klatkę schodową w 2025 roku?

Redakcja 2025-04-27 16:37 | Udostępnij:

Zapach stęchlizny, brudne zacieki na ścianach, chrupiący pod butami piasek – to, niestety, codzienność wielu mieszkańców bloków i kamienic. Klatka schodowa, wizytówka wspólnoty, często bywa miejscem zaniedbanym. Stajemy przed pytaniem: Czym myć klatkę schodową, aby skutecznie pozbyć się trudnych zabrudzeń i zapewnić estetykę? Kluczową odpowiedzią jest systemowe podejście do czystości i porządku na klatkach schodowych, bazujące na odpowiednio dobranych środkach i regularności działań.

Czym myć klatkę schodową
Mając na uwadze cel, jakim jest osiągnięcie pożądanej czystości, warto spojrzeć na problem przez pryzmat różnorodnych doświadczeń z terenu. Analiza danych zebranych z różnych obiektów komercyjnych i mieszkaniowych w dużych aglomeracjach ukazuje pewne powtarzające się wzorce dotyczące najczęściej stosowanych metod i ich efektywności w odniesieniu do typowych zabrudzeń. Poniższe obserwacje przedstawiają przybliżone tendencje w efektywności i kosztach wybranych rozwiązań w przeliczeniu na jednostkę powierzchni, uwzględniając standardowy poziom zanieczyszczeń (kurz, piasek, niewielkie zacieki, ślady obuwia).

Obserwacje dotyczące skuteczności i kosztów:

  • Mycie ręczne mopem płaskim (jedno wiadro, uniwersalny płyn): Skuteczność w usuwaniu kurzu ok. 60-70%; koszt ok. 1,20-1,80 PLN/m². Szybko rozmazuje zabrudzenia, pozostawia smugi.
  • Mycie ręczne metodą dwuwiaderkową (czysty roztwór, brudna woda): Skuteczność w usuwaniu kurzu i lekkich zabrudzeń ok. 80-90%; koszt ok. 1,50-2,20 PLN/m². Znacznie lepszy efekt wizualny, wymaga więcej czasu i zaangażowania.
  • Mycie maszynowe szorowarką jednotarczową z odsysaniem (do powierzchni płaskich i podestów): Skuteczność w usuwaniu kurzu, piasku i zastygłych plam ok. 95-100%; koszt ok. 2,00-3,00 PLN/m². Wysoka inwestycja w sprzęt, trudności z myciem stopni, świetne rezultaty na dużych, płaskich obszarach.
  • Mycie maszynowe specjalistyczną maszyną do schodów: Skuteczność porównywalna z jednotarczową, adaptacja do kształtu stopni; koszt ok. 2,50-4,00 PLN/m². Najlepsze rozwiązanie dla dużej powierzchni schodów, bardzo drogi sprzęt.

Powyższe dane jasno wskazują, że przejście od najprostszych metod do bardziej zaawansowanych technik znacząco wpływa na efektywne metody mycia schodów, podnosząc poziom czystości, choć często kosztem inwestycji początkowej lub operacyjnej. Decyzja o wyborze strategii powinna być podyktowana nie tylko budżetem, ale przede wszystkim realnymi potrzebami danej przestrzeni i oczekiwaniami użytkowników co do standardu czystości.

W związku z tym, aby uzyskać rezultaty satysfakcjonujące wszystkich użytkowników, niezbędne jest zagłębienie się w detale dotyczące stosowanych preparatów, technik i częstotliwości pracy. To nie jest kwestia "jakoś to będzie", ale strategicznego planowania, które pozwala unikać frustracji związanej z nieskutecznymi działaniami i chronicznym brudem. Przeanalizujmy zatem każdy z kluczowych aspektów koszt utrzymania czystości klatki w ujęciu profesjonalnym.

Zobacz także: Jaka żywica na schody zewnętrzne? Poliuretanowa!

Wybór środków czyszczących a rodzaj zabrudzeń

Nie ma jednego magicznego środka na wszystkie rodzaje zabrudzeń spotykanych na klatkach schodowych. To mit, który potrafi skutecznie pokrzyżować plany nawet najbardziej ambitnym sprzątaczom. Podejmując temat dobór chemii do rodzaju zabrudzeń, musimy przyjąć perspektywę eksperta, który dysponuje paletą narzędzi, a każde z nich służy do innego celu. Zabrudzenia w przestrzeni publicznej, jaką jest klatka schodowa, są zazwyczaj mieszanką wielu czynników: kurzu naniesionego z zewnątrz, piasku, błota, resztek liści, śladów gumy z obuwia, tłustych plam (np. z żywności, oleju rowerowego), a nierzadko również substancji organicznych (plwociny, wymiociny, pozostałości jedzenia) oraz śladów markerów czy gumy do żucia. Uniwersalne płyny, często promowane jako rozwiązania "do wszystkiego", sprawdzą się przy myciu bieżącym, usuwając lekki kurz i zacieki, ale polegną w starciu z zastygłym tłuszczem czy wklepaną gumą. Używanie zbyt słabych środków do ciężkich zabrudzeń jest jak walka z wiatrakami – generuje frustrację, marnuje czas i nie przynosi efektu.

Dlatego profesjonalne podejście wymaga zastosowania środków specjalistycznych, dopasowanych do konkretnego typu zanieczyszczenia i rodzaju powierzchni. Dla zabrudzeń mineralnych, takich jak rdzawe zacieki od stojaków rowerowych lub osady z twardej wody na płytkach przy wejściu, potrzebujemy środków kwaśnych (pH 0-4). Należy jednak zachować ogromną ostrożność przy ich stosowaniu, ponieważ mogą uszkodzić powierzchnie wrażliwe na kwasy, np. marmur, lastryko polerowane czy fugi cementowe, a także wymagać doskonałego spłukania.

Przeważająca większość codziennych zabrudzeń na klatkach schodowych ma charakter organiczny lub mineralny zmieszany z tłuszczami i białkami (ślady obuwia, plamy z napojów, żywności). Do takich zanieczyszczeń idealnie nadają się środki alkaliczne (pH 8-14). Ich działanie polega na emulgowaniu tłuszczów i rozpuszczaniu brudu. Koncentracja środka alkalicznego powinna być dostosowana do stopnia zabrudzenia – do mycia bieżącego wystarczy roztwór o niskim stężeniu (np. 1:100-1:200), do gruntownego czyszczenia lub usuwania uporczywych plam (np. w warsztacie rowerowym w piwnicy lub śladów opon w garażu) może być konieczny mocniejszy roztwór (np. 1:10 - 1:50). Zbyt wysokie pH może jednak matowić i niszczyć wrażliwe podłogi, jak np. lakierowane drewno czy niektóre wykładziny PCV.

Zobacz także: Drzwi na klatkę schodową: przepisy i bezpieczeństwo

Szczególnym rodzajem zabrudzeń, z którymi spotykamy się na klatkach, są plamy biologiczne i nieprzyjemne zapachy pochodzenia organicznego (mocz zwierzęcy lub ludzki, wymiociny, resztki jedzenia, śmieci). W takich sytuacjach konwencjonalne środki alkaliczne mogą nie wystarczyć. Niezbędne stają się środki enzymatyczne, które zawierają kultury bakterii lub enzymy rozkładające materię organiczną na mniejsze, rozpuszczalne cząsteczki. Działają wolniej, wymagają czasu kontaktu (często od kilkunastu minut do kilku godzin), ale skutecznie eliminują źródło zapachu, a nie tylko je maskują. Są bezpieczne dla większości powierzchni i środowiska. Cena koncentratu enzymatycznego (5L) to typowo od 90 do 180 PLN, a wydajność przy użyciu punktowym może sięgać setek litrów gotowego roztworu.

Problem gumy do żucia, plasteliny czy smoły wymaga zupełnie innego podejścia. Tutaj zastosowanie znajdują środki na bazie rozpuszczalników organicznych lub specjalistyczne odmrażacze w sprayu, które powodują skruszenie gumy. Usunięcie takiej plamy to często praca punktowa, wymagająca delikatnego podważania lub szpachlowania po zastosowaniu preparatu. Ważne jest, aby upewnić się, że rozpuszczalnik nie uszkodzi powierzchni podłogi (np. niektórych rodzajów gumolitu czy farb). Wycieraczka wejściowa pomaga ograniczyć wnoszenie takich substancji, ale całkowicie ich nie wyeliminuje.

Wiele powierzchni na klatkach schodowych, zwłaszcza w starszych budynkach, to lastryko lub płytki gresowe o strukturze antypoślizgowej. Struktura ta, choć poprawia bezpieczeństwo, jest prawdziwą pułapką na brud. Wymaga to stosowania środków o dobrym działaniu penetrującym, a często wsparcia mechanicznego w postaci szczotek (ręcznych lub maszynowych). Środki zawierające delikatne mikrogranulki ścierne mogą być pomocne na twardych, odpornych na zarysowania powierzchniach, ale są bezwzględnie zakazane na powierzchniach polerowanych (lastryko, marmur), szkle czy lakierowanym drewnie, gdzie spowodują trwałe matowienie. Dlatego dokładna znajomość rodzaju czyszczonej powierzchni jest tak krytyczna.

Kwestia czyszczenie trudnych zabrudzeń takich jak ślady opon z rowerowni czy farby/markerów wymaga nierzadko sięgnięcia po bardzo specyficzne środki – pasty ścierne, żele odtłuszczające o dużej mocy, a w przypadku farb graffiti, nawet dedykowane removery. Ich stosowanie musi być poprzedzone testem na małym, niewidocznym fragmencie powierzchni. Ryzyko uszkodzenia materiału podłogi jest wysokie przy nieodpowiednim doborze takich agresywnych środków. Może się okazać, że usunięcie zabrudzenia będzie droższe niż położenie nowej wykładziny, co jest ważnym argumentem za regularnym sprzątaniem prewencyjnym.

Przy zakupie środków czyszczących profesjonalne firmy kierują się nie tylko ceną jednostkową litra koncentratu, ale przede wszystkim kosztem roztworu roboczego i jego wydajnością. Koncentrat, choć droższy w opakowaniu, pozwala na przygotowanie dużej ilości gotowego do użycia płynu, co w efekcie przekłada się na niższy koszt mycia metra kwadratowego. Typowe stężenie robocze dla uniwersalnych środków to 1:100 do 1:500 (czyli 10 ml lub 2 ml koncentratu na 1 litr wody), co oznacza, że z 5 litrów koncentratu można uzyskać 500 do 2500 litrów gotowego do użycia roztworu. Znając powierzchnię klatki i częstotliwość mycia, można precyzyjnie obliczyć roczne zapotrzebowanie na poszczególne typy środków, optymalizując zakupy i unikając sytuacji, gdy brakuje odpowiedniego preparatu do usunięcia specyficznego brudu.

Podsumowując tę sekcję, świadomy wybór środków czyszczących a rodzaj zabrudzeń jest fundamentem skutecznego sprzątania. Wymaga to wiedzy o chemii środków, rodzajach powierzchni i specyfice pojawiających się zabrudzeń. Uniwersalność bywa wrogiem perfekcji. Przyjęcie z góry, że "jeden płyn załatwi sprawę", to droga donikąd w utrzymaniu czystości i porządku na klatkach schodowych na satysfakcjonującym poziomie.

Metody i techniki mycia klatki schodowej

Mając do dyspozycji arsenał odpowiednio dobranych środków chemicznych, pozostaje pytanie, jak ich użyć, aby sprzątanie było nie tylko skuteczne, ale i efektywne? Profesjonalne mycie podłóg na klatce schodowej nie polega na chaotycznym rozprowadzaniu wody z detergentem. To sekwencja zaplanowanych działań, mających na celu usunięcie brudu, osuszenie powierzchni i zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikom. Planowanie jest kluczem. Bez niego, nawet najlepsza chemia i sprzęt nie dadzą optymalnych rezultatów. W końcu nie po to inwestujemy w drogie koncentraty, żeby potem rozcierać brud.

Pierwszym, absolutnie fundamentalnym krokiem w sprzątaniu klatki schodowej jest mechaniczne usunięcie luźnego brudu. Mowa o zamiataniu lub odkurzaniu. Zamiatanie miotłą, choć tradycyjne, często wzbija kurz w powietrze, który potem opada z powrotem na wyczyszczoną powierzchnię lub osiada na ścianach i poręczach. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest użycie odkurzacza przemysłowego z filtrem HEPA, który skutecznie zbiera kurz, piasek i drobne śmieci. Dotyczy to zarówno stopni, jak i podestów. Ta faza przygotowawcza jest krytyczna – pominięcie jej sprawi, że podczas mycia "na mokro" będziemy po prostu rozwadniać błoto i rozprowadzać piasek, działając niczym papier ścierny na mytą powierzchnię, a także brudząc szybciej roztwór myjący. Czas potrzebny na dokładne odkurzenie standardowej klatki w czteropiętrowym budynku z dwoma wejściami to około 30-45 minut, zależnie od sprzętu.

Po usunięciu luźnych zanieczyszczeń przechodzimy do mycia na mokro. Podstawową, szeroko stosowaną metodą jest mycie ręczne z użyciem mopa płaskiego. Wersja minimum to mycie z jednym wiadrem roztworu roboczego. Niestety, przy tej metodzie szybko brudzimy wodę i mop, a w efekcie zamiast myć, rozprowadzamy brud. Lepiej, aczkolwiek wciąż pracochłonne i nieidealne, jest użycie dwóch wiader: jedno z czystym roztworem myjącym, drugie na brudną wodę po wypłukaniu mopa. Metoda dwuwiaderkowa wymaga częstej wymiany wody, ale zapewnia znacznie wyższy standard czystości i mniejszą ilość smug. Płukanie mopa pod bieżącą wodą jest jeszcze lepsze, ale logistycznie trudne na piętrach bez dostępu do kranu.

Dla zwiększenia efektywności i jakości mycia ręcznego stosuje się różne techniki pracy mopem, np. metoda na "ósemkę" na podestach lub prowadzenie mopa wzdłuż stopnia od jednej strony do drugiej. Ważne, by myć stopniowo, najlepiej zaczynając od najwyższego piętra i schodząc w dół. Unikamy w ten sposób roznoszenia brudu na wyczyszczone już niższe partie schodów. Należy pamiętać o częstym płukaniu i wyżymaniu mopa – im czystszy mop i roztwór, tym lepszy efekt. Szacunkowy czas mycia ręcznego metodą dwuwiaderkową na jeden segment klatki (np. od piętra do piętra) w standardowym bloku to około 10-15 minut, co dla 4-piętrowego budynku z dwoma klatkami (16 segmentów schodów) daje 2.5-4 godziny samego mycia "na mokro", plus odkurzanie i inne czynności. Czasy są orientacyjne i zależą od stopnia zabrudzenia, szerokości schodów i wprawy osoby sprzątającej.

W przypadku większych powierzchni podestów, wejść lub klatek w nowoczesnych biurowcach czy galeriach, gdzie podłogi są równe i obszerne, zastosowanie znajdują maszyny szorująco-zbierające (szorowarki). Są to urządzenia, które jednocześnie nanoszą roztwór myjący, szorują powierzchnię szczotką lub padem, a następnie odsysają brudną wodę, pozostawiając podłogę niemal suchą. Maszyny te zapewniają znacznie wyższy poziom czystości, szczególnie na podłogach strukturalnych lub z mikroporami, z których trudno wypłukać brud mopem. Ich wadą jest brak możliwości dokładnego mycia stopni (choć niektóre mniejsze modele mogą być używane na szerokich schodach z zachowaniem ostrożności) oraz stosunkowo wysoka cena zakupu (od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych). Wydajność takiej maszyny na płaskiej powierzchni to kilkaset metrów kwadratowych na godzinę. Typowa szorowarka na baterie, pozwalająca na pracę przez 1-2 godziny, kosztuje od 15 000 do 30 000 PLN.

Alternatywą dla tradycyjnych szorowarek na schody są specjalistyczne maszyny do mycia stopni schodowych. Są to kompaktowe urządzenia z obrotowymi szczotkami i systemem odsysania, zaprojektowane tak, aby dopasować się do kształtu stopnia. Umożliwiają one profesjonalne sprzątanie nawet tam, gdzie tradycyjna szorowarka nie ma dostępu. Koszt takich urządzeń jest jednak bardzo wysoki, często przekraczający cenę dobrych szorowarek do płaskich podłóg (może sięgać nawet 40 000 - 60 000 PLN), co sprawia, że są one opłacalne głównie dla dużych firm sprzątających obsługujących wiele obiektów o dużej powierzchni schodów lub o bardzo wysokich wymaganiach co do standardu czystości.

Niezależnie od wybranej metody, kluczowe jest osuszanie powierzchni. Mokra klatka schodowa to prosta droga do wypadków i poślizgnięć, a także sprzyjające środowisko dla rozwoju pleśni i nieprzyjemnych zapachów. W przypadku mycia ręcznego oznacza to konieczność bardzo dobrego wyżymania mopa (idealnie z użyciem profesjonalnej wyciskarki w wiadrze) lub użycia drugiego, suchego mopa. Metody maszynowe z reguły zapewniają skuteczne odsysanie brudnej wody, choć na nierównych powierzchniach lub przy krawędziach stopni może pozostać nieco wilgoci. W miarę możliwości, zwłaszcza zimą, zaleca się wietrzenie klatki po sprzątaniu, aby przyspieszyć wysychanie i usunąć zapach środków chemicznych.

Zastosowanie specjalistycznych narzędzi, takich jak skrobaki do gumy, szczotki do fug, a nawet niewielkie parownice do trudno dostępnych miejsc (np. narożniki, pod grzejnikami), może znacząco poprawić jakość sprzątania, uzupełniając podstawowe metody mycia. "Diabeł tkwi w szczegółach" – często to właśnie drobne, punktowe zabiegi decydują o ostatecznym wrażeniu czystości. Przykładowo, dokładne wyszorowanie kilku zastygłych plam na stopniu lub usunięcie wszystkich pajęczyn z sufitu na ostatnim piętrze może podnieść odbiór jakości usług bardziej niż idealnie umyte podesty z użyciem drogiej maszyny, jeśli brud na schodach zostanie zignorowany.

Rozważając metody i techniki mycia klatki schodowej, warto myśleć długofalowo. Czy inwestycja w droższy sprzęt (np. szorowarkę do podestów lub profesjonalny zestaw do mycia ręcznego z dobrymi mopami i wiadrami) opłaci się w perspektywie czasu dzięki większej wydajności i lepszym rezultatom? Czy pozwoli na rzadsze przeprowadzanie kosztownych czyszczeń gruntownych? Doświadczenie pokazuje, że tak. Podejście systemowe i inwestycja w odpowiednie narzędzia to nie wydatek, ale inwestycja w czystości i porządku na klatkach schodowych, która procentuje zadowoleniem użytkowników i dłuższą żywotnością czyszczonych powierzchni. Mycie "byle jak", tylko po to, żeby było widać, że "mokro", to po prostu marnotrawstwo czasu i pieniędzy.

Orientacyjne koszty mycia 1m² klatki schodowej (material + robocizna) w zależności od metody
Metoda Mycia Orientacyjny Koszt/m² Typowe Powierzchnie Zalecana Częstotliwość przy Średnim Ruchu
Ręczne (jedno wiadro) 1.00 - 1.50 PLN Stopnie, podesty (ryzyko smug) Mycie bieżące (słaba efektywność)
Ręczne (dwa wiadra pro) 1.50 - 2.20 PLN Stopnie, podesty, mniejsze powierzchnie Raz na tydzień - dwa tygodnie
Maszynowe (szorowarka jednotarczowa) 1.80 - 2.50 PLN Duże, płaskie podesty Raz na 1-4 tygodnie (wspomagająco)
Maszynowe (specjalistyczna do schodów) 2.50 - 4.00 PLN Wszystkie stopnie i podesty Raz na 2-4 tygodnie

Warto zauważyć, że przedstawione koszty są orientacyjne i nie obejmują kosztów amortyzacji drogiego sprzętu, takich jak maszyny do schodów, które rozkłada się na wiele obiektów i lat użytkowania. Inwestycja w sprzęt pozwala jednak znacząco skrócić czas pracy na obiekcie, co dla profesjonalnych firm jest kluczowe z punktu widzenia rentowności. Oszczędność czasu jest często ważniejsza niż pozorna oszczędność na chemii czy metodach. Kto szybko sprząta, ten zarabia – byle sprzątał skutecznie. Planowanie, dobór chemii do rodzaju zabrudzeń i odpowiednia technika to triada sukcesu.

Specjalistyczne środki do dezynfekcji klatki schodowej

Kwestia czystości to jedno, a higiena to drugie. W przestrzeniach wspólnych o tak dużym natężeniu ruchu jak klatki schodowe, brud to nie jedyny problem. Bakterie, wirusy, grzyby – te niewidoczne gołym okiem zagrożenia czają się na powierzchniach często dotykanych: poręczach, klamkach, przyciskach windy, domofonach, włącznikach światła. Regularne mycie usuwa większość zanieczyszczeń, ale nie gwarantuje eliminacji patogenów. Szczególnie w okresach wzmożonych zachorowań (grypa, COVID-19) lub w budynkach o szczególnym przeznaczeniu (przychodnie, żłobki, budynki mieszkalne zamieszkane przez osoby starsze lub o obniżonej odporności), profesjonalna dezynfekcja powierzchni staje się absolutną koniecznością, a nie luksusem. Niestety, świadomość jej potrzeby wciąż bywa niska w standardowych wspólnotach mieszkaniowych, co pokazuje, że "mądry Polak po szkodzie".

Czym różni się środek dezynfekujący od zwykłego detergentu? Detergent ma za zadanie usunąć brud fizycznie, rozpuszczając go i umożliwiając spłukanie. Środek dezynfekujący zawiera substancje aktywne (biobójcze), które zabijają lub inaktywują drobnoustroje. Zazwyczaj profesjonalne środki czystości z funkcją dezynfekcji wymagają odpowiedniego czasu kontaktu z powierzchnią, aby były skuteczne. Typowy czas kontaktu wynosi od 60 sekund do kilku minut, w zależności od produktu, jego stężenia i rodzaju zwalczanych patogenów. Niektóre wirusy, np. wirusy osłonkowe (w tym SARS-CoV-2), są stosunkowo łatwe do inaktywacji i wystarczy 60 sekund kontaktu z większością standardowych środków dezynfekujących. Inne, np. norowirusy, wymagają dłuższego czasu działania i innych typów substancji aktywnych.

Substancje aktywne stosowane w dezynfekcji powierzchni twardych są różnorodne. Najpopularniejsze to: czwartorzędowe sole amoniowe (QAC), związki chloru (np. podchloryn sodu, czyli popularny "chlor"), alkohole (etanol, izopropanol), związki tlenowe (np. nadtlenek wodoru) czy biguanidy. Każdy z tych związków ma swoje zalety i wady, a także różną skuteczność wobec poszczególnych grup drobnoustrojów (bakterii, grzybów, wirusów, prątków). Środki na bazie chloru są skuteczne, ale mają silny zapach, działanie korozyjne i wybielające, co ogranicza ich stosowanie na wielu powierzchniach. Alkohole (stężenie 70-80%) są szybkoschnące i skuteczne wobec wielu wirusów, ale wymagają czystej powierzchni (brud znacząco redukuje ich skuteczność) i są łatwopalne. QAC są popularne ze względu na szerokie spektrum działania i mniejszą agresywność wobec materiałów, ale mogą pozostawiać lepką warstwę i nie są równie skuteczne wobec wszystkich wirusów (np. często wymagają wyższego stężenia lub dłuższego czasu kontaktu dla wirusów bezosłonkowych).

Stosując środki dezynfekujące, należy bezwzględnie przestrzegać zaleceń producenta dotyczących stężenia roboczego i czasu kontaktu. Przygotowanie zbyt słabego roztworu nie zapewni oczekiwanej skuteczności biobójczej – w efekcie przeprowadzimy mycie, ale nie dezynfekcję. Z kolei zbyt wysokie stężenie może prowadzić do uszkodzenia powierzchni, pozostawiania trudnych do usunięcia osadów lub być niebezpieczne dla osób przebywających w dezynfekowanej przestrzeni (np. opary). Warto pamiętać, że wiele profesjonalnych środków dezynfekujących wymaga uprzedniego umycia powierzchni – dezynfekcja na brudnej powierzchni jest mało efektywna, ponieważ brud chroni drobnoustroje przed działaniem substancji biobójczej. To dlatego często procedura składa się z dwóch etapów: mycia, a następnie dezynfekcji. Istnieją jednak preparaty myjąco-dezynfekujące, które w jednym kroku czyszczą i dezynfekują, o ile brud nie jest zbyt intensywny.

Miejsca kluczowe do dezynfekcji na klatce schodowej to przede wszystkim punkty kontaktu: poręcze, uchwyty i przyciski w windzie (jeśli jest), klamki drzwi wejściowych do budynku, do piwnic, do suszarni itp., przyciski domofonu, włączniki światła, a także same stopnie i podesty, po których poruszają się ludzie. W tych miejscach koncentracja patogenów jest największa. Dezynfekcję tych punktów dotykowych powinno przeprowadzać się z większą częstotliwością niż mycie całej powierzchni podłogi, nawet codziennie w okresach epidemii.

Koszty środków dezynfekujących są z reguły wyższe niż standardowych detergentów. 5-litrowy koncentrat dezynfekcyjny na bazie QAC to koszt rzędu 120-300 PLN. Wydajność takiego koncentratu zależy od zalecanego stężenia, które dla dezynfekcji np. na koronawirusy może wynosić od 0,25% do 2%, co przekłada się na 250 do 2000 litrów gotowego roztworu z 5 litrów koncentratu. Kalkulując koszt utrzymania czystości klatki, trzeba uwzględnić dodatkowe wydatki na dezynfekcję, zwłaszcza jeśli ma być przeprowadzana regularnie. Cena usług profesjonalnych często wyraźnie rozróżnia samo mycie od mycia z dezynfekcją.

Bezpieczeństwo jest priorytetem podczas stosowania środków dezynfekujących. Wiele z nich może działać drażniąco na skórę, oczy i drogi oddechowe. Konieczne jest używanie odpowiednich środków ochrony indywidualnej: rękawic nitrylowych lub lateksowych, w miarę potrzeby okularów ochronnych lub gogli, a w przypadku rozpylania preparatów w słabo wentylowanych pomieszczeniach – maseczek filtrujących lub półmasek. Pomieszczenia po dezynfekcji powinny być w miarę możliwości wietrzone. Informacja o przeprowadzeniu dezynfekcji (np. za pomocą niewielkiej naklejki z datą) może dodatkowo budować poczucie bezpieczeństwa wśród mieszkańców i użytkowników budynku.

Wybór odpowiedniego środka do dezynfekcji powinien uwzględniać nie tylko spektrum działania biobójczego (czy zwalcza pożądane wirusy, bakterie itp.), ale także kompatybilność z czyszczoną powierzchnią oraz bezpieczeństwo użytkowania. Niektóre powierzchnie, jak naturalne drewno, marmur czy niektóre plastiki, mogą być wrażliwe na agresywne dezynfektanty. Dlatego zawsze należy zapoznać się z kartą charakterystyki produktu i etykietą. W ten sposób zapewniamy profesjonalną dezynfekcja powierzchni bez ryzyka ich uszkodzenia i z pełnym poszanowaniem bezpieczeństwa osób wykonujących pracę oraz użytkowników klatki. Ktoś kiedyś mądrze powiedział: "Lepiej zapobiegać, niż leczyć", a regularna dezynfekcja to forma prewencji na wagę złota w przestrzeni wspólnej.

Częstotliwość mycia klatki schodowej i dobór preparatów

Jedno, nawet najdokładniejsze sprzątanie klatki schodowej, nie załatwi sprawy na dłużej. To trochę jak z myciem samochodu – po kilku dniach w miejskim ruchu znów potrzebuje odświeżenia. Klucz do utrzymania czystości i porządku na klatkach schodowych leży w ustaleniu optymalnej częstotliwość mycia klatki schodowej i dobór preparatów dostosowany do tej regularności. Ta optymalna częstotliwość nie jest stała dla wszystkich budynków i wszystkich pór roku. Zależy od wielu czynników, które trzeba wziąć pod uwagę, aby stworzyć skuteczny harmonogram sprzątania klatki schodowej.

Podstawowym czynnikiem wpływającym na tempo brudzenia się klatki jest natężenie ruchu. Budynek z kilkoma mieszkaniami, zamieszkały głównie przez osoby starsze, będzie brudził się znacznie wolniej niż blok mieszkalny z setką lokali, w którym codziennie przewijają się dziesiątki ludzi, w tym dzieci, goście, kurierzy itp. Klatki w biurowcach czy budynkach użyteczności publicznej, przez które przewija się tysiące osób dziennie, wymagają zupełnie innej strategii niż klatka w niewielkiej kamienicy. Orientacyjnie, dla bloku o średnim natężeniu ruchu (kilkadziesiąt mieszkań), mycie podłóg co tydzień jest często akceptowalnym standardem, podczas gdy w budynkach biurowych strefa wejściowa i klatka na parterze mogą wymagać mycia codziennego, a wyższe piętra rzadziej.

Innym istotnym czynnikiem są warunki zewnętrzne i pora roku. Zimą nanoszony jest śnieg, błoto pośniegowe, a przede wszystkim sól drogowa i piasek, które potrafią błyskawicznie zanieczyścić klatkę i dodatkowo niszczyć posadzkę. W okresie jesiennym problemem są liście i wilgoć, latem piasek i kurz. To oczywiste, że zimą i jesienią klatka będzie wymagała częstszego sprzątania niż wiosną czy latem (pod warunkiem suchej pogody). Częstotliwość może więc być zmienna – np. mycie raz w tygodniu latem, a dwa razy w tygodniu zimą.

Rodzaj powierzchni ma również znaczenie. Dywanowe wykładziny w holach wejściowych biurowców wymagają codziennego odkurzania i okresowego prania, podczas gdy płytki gresowe są łatwiejsze w utrzymaniu czystości, ale na ciemnych płytkach widać każdą kroplę i pyłek. Powierzchnie o dużej chropowatości (np. lastryko ze strukturą antypoślizgową) wymagają częstszego i bardziej intensywnego szorowania, aby usunąć brud z zagłębień, w przeciwieństwie do gładkich powierzchni, z których brud schodzi łatwiej. Lastryko w tradycyjnych blokach bywa sprzątane raz w tygodniu, co przy dużym ruchu oznacza, że przez większość czasu nie wygląda najlepiej.

Standard oczekiwań mieszkańców/użytkowników to kolejny kluczowy element. W luksusowych apartamentowcach standardy czystości są zazwyczaj znacznie wyższe, co przekłada się na konieczność niemalże ciągłego utrzymania nienagannej czystości – co najmniej codzienne mycie podłóg, częsta dezynfekcja punktów kontaktu, bieżące usuwanie drobnych zabrudzeń. W starszych blokach mieszkalnych standard może być niższy, a częstotliwość mycia rzadsza, ale nawet tam długotrwałe zaniedbania prędzej czy później prowadzą do interwencji mieszkańców i prób zmiany sytuacji. Nierzadko powodem sporów są właśnie nierealistyczne oczekiwania vs. budżet przeznaczony na sprzątanie. "Chciałoby się mieć Paryż za cenę Pchli Targ", a tak się po prostu nie da.

Jak częstotliwość mycia wpływa na dobór preparatów? Przy bardzo częstym, np. codziennym myciu, zaleca się stosowanie łagodniejszych, niskoalkalicznych lub neutralnych detergentów (pH 6-8). Są one bezpieczniejsze dla powierzchni, nie powodują nagromadzenia osadów i nie matowią posadzki tak szybko jak silnie alkaliczne środki. Ich działanie czyszczące jest wystarczające do usuwania bieżących, lekkich zabrudzeń. Zużycie koncentratu przy niskim stężeniu roboczym (np. 1:500) będzie relatywnie niewielkie na każde mycie, ale sumarycznie w ciągu miesiąca może być znaczące ze względu na wysoką częstotliwość.

Jeśli mycie odbywa się rzadziej, np. raz na dwa tygodnie lub rzadziej, zabrudzenia są zazwyczaj bardziej uporczywe, wtarte i wymagają użycia mocniejszych, bardziej alkalicznych detergentów (pH 8-10). Takie środki skuteczniej penetrują i rozpuszczają zastygły brud. Jednak wymagają też często starannego spłukania, aby uniknąć pozostawienia osadów, które z czasem mogą kumulować się i tworzyć nieestetyczne warstwy. Użycie silniejszych środków rzadziej może generować mniejsze zużycie koncentratu w przeliczeniu na miesiąc w porównaniu do codziennego mycia łagodnym środkiem, ale każde mycie będzie bardziej pracochłonne i wymagało większego doświadczenia od osoby sprzątającej, aby uniknąć błędów, np. niewystarczającego spłukania, co w konsekwencji prowadzi do smug i nalotów.

Planując harmonogram sprzątania klatki schodowej, należy uwzględnić cykle mycia bieżącego i mycia okresowego (gruntownego). Mycie bieżące (częste, np. raz w tygodniu lub częściej) ma na celu usunięcie świeżych zabrudzeń i utrzymanie podstawowego standardu. Mycie gruntowne (rzadsze, np. raz na kwartał lub pół roku) to intensywny proces, często z użyciem silniejszych środków, szorowarek lub metod wymagających dłuższego czasu działania chemii, mający na celu usunięcie nagromadzonych, wtartego brudu, osadów z poprzednich myć, gruntowne czyszczenie fug, cokołów, itp. Mycie gruntowne jest znacznie bardziej czasochłonne i kosztowne niż mycie bieżące (koszt m² może być 2-3 razy wyższy), ale niezbędne do przywrócenia powierzchniom pierwotnego wyglądu.

Decydując czym myć klatkę schodową w kontekście częstotliwości, należy zatem stworzyć spójny plan: określić standard (częstotliwość mycia bieżącego), dostosować do niego środki (łagodniejsze przy częstym, mocniejsze przy rzadszym myciu) oraz zaplanować cykliczne czyszczenia gruntowne z użyciem dedykowanych preparatów (np. do usuwania osadów wapiennych, polimerowych warstw, czy głębokiego brudu z fug). Profesjonalne firmy sprzątające często proponują pakiety usług z różną częstotliwością, jasno określając, jaki standard czystości można uzyskać przy danym koszt utrzymania czystości klatki i rytmie pracy. Pozwala to wspólnotom lub zarządcom budynków na świadome podjęcie decyzji, co jest celem – minimalny standard czy lśniąca czystość na co dzień.

Na koniec warto wspomnieć o czyszczeniu na sucho jako uzupełnieniu lub alternatywie dla mycia na mokro na niektórych powierzchniach (np. panele, drewno lakierowane) lub w określonych warunkach (bardzo niski ruch, specyficzne wymagania dotyczące wilgoci). Systemy czyszczenia na sucho (mopy z elektrostatycznymi nakładkami, nasączone chusteczki) pozwalają na szybkie zbieranie kurzu bez użycia wody. Są one jednak nieskuteczne w usuwaniu przyklejonych zabrudzeń i nie zapewniają higieny porównywalnej z myciem na mokro i dezynfekcją. Mimo to, mogą być cennym narzędziem do szybkiego odświeżania klatki między głównymi cyklami mycia, co dodatkowo podnosi ogólny standard utrzymania czystości i porządku na klatkach schodowych.